Wyświetlanie 731–740 z 1214 wyników

DUCH ARKTYCZNEGO NOMADY

Krzysztof Lewicki
28 marca 2022 / poniedziałek / godz. 18:00
Centrum Kultury / ul. Pilska 1A
wstęp wolny

Przemierzając dotychczas już tysiące kilometrów Arktyki, Krzysztof Lewicki postanowił ruszyć w okresie, gdy nawet Saamowie unikają jak mogą tych właśnie dróg, w tym momencie roku. Pierwszy etap zimy to zawsze mierzenie się z prędko zapadającą ciemnością, puszystą i zmrożoną strukturą śniegu, niepewną pogodą i gwałtownie zmieniającymi się warunkami.

Skuta mrozem Laponia i samotny podróżnik, zapadający się w puch, zakładający obozowiska przy trzydziestostopniowym mrozie, pozbawiony nowoczesnego sprzętu i profesjonalnych ubrań.

Zdany na siebie, walczący z zimą, ciężkim terenem i upiorami wyobraźni, rodzącymi się w mroku i samotności. Nadchodziła noc polarna, światło dostępne było tylko kilka godzin w ciągu dnia, reszta spowita była ciemnością i przerażającą ciszą.

Krzysztof wrócił do fińskiej tajgi, by sprawdzić, czy człowiek jest w stanie przetrwać trzy tygodnie w lesie bez profesjonalnego sprzętu w najtrudniejszym okresie wczesnej zimy.

Wędrował w stylu traperskim, skromnym odzieniu z ciężkim plecakiem pełnym prowiantu i ograniczonym sprzętem. Towarzyszami mu były renifery i wilki, które nie odstępowały na krok. Zasypiał otulony bezdenną ciszą, w mroku rozświetlonym co jakiś czas migoczącą nad głową zorzą polarną. Spał w chatach traperskich, pod tarpem lub wykopanej samodzielnie jamie śnieżnej. Wędrował w przestrzeni, ale i w głąb siebie, tam, gdzie nieustannie toczą walkę dwa wilki – dobry i zły. Łagodny i wściekły. Bezlitosny i wrażliwy. Bohaterski i tchórzliwy. Wiedział, którego ma karmić. Choć wyzwanie okazało się większe niż mógł przewidzieć.

Zjednoczył się z naturą, której stał się nieodłącznym elementem.

Przetrwał.

To największe osiągnięcie w obliczu podjętych wyzwań.

Krzysztof Lewicki – podróżnik zimowy, instruktor survivalu, grafik komputerowy, autor artykułów do największych magazynów podróżniczych w Polsce. Za pionierską ekspedycję zimową na rowerze tandemie z narzeczoną i psem alaskanem malamutem z Polski na Przylądek Północny i z powrotem oraz kilkumiesięczne życie z Saamami zostali nominowani do „Podróży roku” National Geographic. Jego wyprawy cechuje niezaprzeczalna autentyczność i nietypowy styl wypraw – bardzo często pionierskich, w stylu traperskim, pełne silnych emocji. Prowadzi badania zmian psychologicznych zachodzących w wędrowcach poddanych długotrwałym ekstremalnym warunkom w oparciu o obecność w charakterystycznej przestrzeni jaką jest Arktyka. Na co dzień zabiera grupy dzieci do lasu, by pokazać im Dziką Drogę życia, ucząc jak wykorzystać bezcenne dary natury.

 

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Kaczorach


48 TYS. KM VW OGÓRKIEM PRZEZ AMERYKĘ PÓŁNOCNĄ

Aga i Bartek Wrzosek
11 marca 2022 / piątek / godz. 18:00
GCKSTiR ul. Ratuszowa 10 a
wstęp wolny

Calluna Trip – Odwaga, Droga Ludzie
Rok życia w busie, 48 tysięcy kilometrów dróg i bezdroży. Aga, Wrzos oraz Venera – ich dzielny, 48-letni Volkswagen Transporter – przemierzyli Kanadę, Stany Zjednoczone i Meksyk, zajrzeli też do Gwatemali i Belize. Kąpali się w Wielkich Jeziorach, płoszyli niedźwiedzie na Alasce, szukali złota w Jukonie. W Kalifornii zadzierali głowy, by dostrzec czubki sekwoi, w Utah kładli się na rudej ziemi, by gapić się w niebo usiane milionem gwiazd. W Meksyku zasłuchali się w trzepocie milionów motylich skrzydeł i szepcie prastarych kamieni w ruinach miast Majów. A przez cały czas starali się stłamsić w sobie wewnętrznego turystę i nauczyć się po prostu żyć drogą. Drogą, której – jak się przekonali – nie mierzy się w kilometrach, tylko w napotkanych na niej przyjaznych domach oraz otwartych sercach przypadkowo poznanych ludzi.

****

KIM JESTEŚMY?

Autorzy bloga callunatrip.pl i książki „Podróżyj”.
Połączyła ich szkolna miłość oraz pasja do klasycznych volkswagenów i przemierzania świata.

Aga to marketingowiec, ale jej prawdziwą pasją jest gotowanie. Dlatego tak wiele uwagi poświęca poznawaniu nowych smaków w podróży.

Bartek od wielu lat tworzy muzykę dlatego jego podróżnicze szlaki często kierują ich w ciekawe, muzyczne miejsca.

W drodze stawiają na minimalizm, dzięki któremu odkrywają świat „bardziej”, a esencją podróżowania są dla nich zapachy, emocje, chwile, a przede wszystkim ludzie.

Od ponad dziesięciu lat ich partnerem podróży jest Volkswagen Transporter „Ogórek” z 1972 od którego rozpoczynają planowanie kolejnych wypraw

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Bojanowie


GRUZJA. W CO SIĘ WIERZY NA KAUKAZIE

Stasia Budzisz
11 marca 2022 / piątek / godz. 18:00
GOK w Kobylinie / ul. Krotoszyńska 12
wstęp wolny

Jak wiele łączy Kaukaz z Polską?

Kaukaz leży na styku dwóch wielkich religii, które, tak jak na przykład w gruzińskim Wąwozie Pankisi czy Abchazji, mieszają się ze sobą, tworząc niezwykłą mozaikę.

Są Czeczenii, którzy uczestniczą w gruzińskich suprach i Gruzini, którzy obchodzą muzułmańskie święta, bo tak każe tradycja. Podobnie jest na Kauakzie Północnym, gdzie islam miesza się nieustannie z wierzeniami tradycyjnymi. Warto pamiętać, że islam w Czeczenii pojawił się niespełna 300 lat temu, więc dziś oddawanie czci drzewom czy kamieniom nie jest niczym nadzwyczajnym. Przeciwnie – powszechnym, choć nie nazywanym w taki sposób.

Chciałabym opowiedzieć o tym terenie z punktu widzenia religii: podejścia do niej, łączenia ze sobą elementów islamu lub chrześcijaństwa z wszechobecnymi kultami tradycyjnymi.

Pojedziemy do Abchazji, gdzie znajduje się sześć swiatiliszcz, do Soczi, gdzie na Krasej Polanie Putin zorganizował Igrzyska i Abchazowie wierzą, że ta decyzja przekreśliła możliwość istnienia Rosji. Jej dni są (ponoć) policzone. Zatrzymamy się w islamskim Dagestanie, w którym znajduje się jeden z najwyższych odsetek magów i wiedźm (nie licząc Syberii) w Rosji. Wreszcie do Armenii, która słynie z wróżenia z fusów i do Czeczenii, gdzie islamski duchowny zaprowadził mnie do kamienia mocy. W imię Allacha.

Będzie też o Gruzji z punktu widzenia synkretyzmu religijnego oraz tego, w jaki sposób wpływa na codzienność mieszkańców tego kraju.

Opowiem o tradycyjnych obrządkach funeralnych i ich znaczenia dziś.

O wierzeniach, tradycji i współczesności na Kaukazie. I pokażę, że na polskich Kaszubach religia i kulty tradycyjne mieszają się do dziś. – Stasia Budzisz

o autorce:

Reporterka, filmoznawczyni, tłumaczka języka rosyjskiego oraz absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Brała udział w socjologiczno-reporterskim projekcie Światła Małego Miasta i jest współzałożycielką grupy reporterskiej Głośniej. Freelancerka. Współpracuje m.in. z „Przekrojem”, „Nową Europą Wschodnią”. W 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka reporterska „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury w Kobylinie


GRUZJA. CZY POGANIE JESZCZE ISTNIEJĄ

Stasia Budzisz
10 marca 2022 / czwartek / godz. 17:00
Biblioteka Publiczna w Szlichtyngowej ul. Głogowska 1
wstęp wolny

Jak wiele łączy Kaukaz z Polską?

Kaukaz leży na styku dwóch wielkich religii, które, tak jak na przykład w gruzińskim Wąwozie Pankisi czy Abchazji, mieszają się ze sobą, tworząc niezwykłą mozaikę.

Są Czeczenii, którzy uczestniczą w gruzińskich suprach i Gruzini, którzy obchodzą muzułmańskie święta, bo tak każe tradycja. Podobnie jest na Kauakzie Północnym, gdzie islam miesza się nieustannie z wierzeniami tradycyjnymi. Warto pamiętać, że islam w Czeczenii pojawił się niespełna 300 lat temu, więc dziś oddawanie czci drzewom czy kamieniom nie jest niczym nadzwyczajnym. Przeciwnie – powszechnym, choć nie nazywanym w taki sposób.

Chciałabym opowiedzieć o tym terenie z punktu widzenia religii: podejścia do niej, łączenia ze sobą elementów islamu lub chrześcijaństwa z wszechobecnymi kultami tradycyjnymi.

Pojedziemy do Abchazji, gdzie znajduje się sześć swiatiliszcz, do Soczi, gdzie na Krasej Polanie Putin zorganizował Igrzyska i Abchazowie wierzą, że ta decyzja przekreśliła możliwość istnienia Rosji. Jej dni są (ponoć) policzone. Zatrzymamy się w islamskim Dagestanie, w którym znajduje się jeden z najwyższych odsetek magów i wiedźm (nie licząc Syberii) w Rosji. Wreszcie do Armenii, która słynie z wróżenia z fusów i do Czeczenii, gdzie islamski duchowny zaprowadził mnie do kamienia mocy. W imię Allacha.

Będzie też o Gruzji z punktu widzenia synkretyzmu religijnego oraz tego, w jaki sposób wpływa na codzienność mieszkańców tego kraju.

Opowiem o tradycyjnych obrządkach funeralnych i ich znaczenia dziś.

O wierzeniach, tradycji i współczesności na Kaukazie. I pokażę, że na polskich Kaszubach religia i kulty tradycyjne mieszają się do dziś. – Stasia Budzisz

o autorce:

Reporterka, filmoznawczyni, tłumaczka języka rosyjskiego oraz absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Brała udział w socjologiczno-reporterskim projekcie Światła Małego Miasta i jest współzałożycielką grupy reporterskiej Głośniej. Freelancerka. Współpracuje m.in. z „Przekrojem”, „Nową Europą Wschodnią”. W 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka reporterska „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”.

organizatorzy:

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Szlichtyngowa

Inicjatywa dofinansowana ze środków Gminy Szlichtyngowa

mecenat: Bank Spółdzielczy we Wschowie
wsparcie: Piekarnia Gierczak


KIRGISTAN. ŚWIATOWE IGRZYSKA KOCZOWNIKÓW

Xenia Starzyńska
10 marca 2022 / czwartek / godz. 18:00
Centrum Kultury Zamek / ul. Klasztorna 14
wstęp wolny

Relacja z wyprawy do Kirgistanu ze szczególnym uwzględnieniem III World Nomad Games 2018 (Światowe Igrzyska Koczowników). Ania Grebieniow uczestniczyła w tej niezwykłej olimpiadzie reprezentując Polskę w tureckiej odmianie gry logiczno-matematycznej – Mangala, należącej do najstarszego typu gier na świecie.

Podczas Igrzysk rozgrywano zawody w 37 różnych konkurencjach sportowych, w których brało udział około 3000 sportowców z całego Świata. Tradycyjne sztuki walki odbywały się głównie w nowoczesnej hali sportowej ale te najbardziej spektakularne dyscypliny takie jak na przykład łucznictwo konne, wyścigi chartów, polowanie z ptakami drapieżnymi (orły i sokoły), zapasy na koniach czy wzbudzająca największe emocje konkurencja Kok-Boru (drużynowa gra polegająca na rzucaniu martwego kozła do betonowych „bramek”) odbywały się w przestrzeni otwartej, w stepie. Wioskę olimpijską tworzyło w malowniczej Dolinie Kyrchyn blisko 1000 jurt przywiezionych przez przedstawicieli wszystkich regionów Kirgistanu. To tam można było być świadkiem zawodów w stawiania jurt na czas. A wszystko to ubarwione codziennymi występami artystów kraju gospodarzy oraz gości z różnych stron świata prezentujących swoją kulturę i tradycję. Całość zorganizowana z wielkim rozmachem.

Xenia Starzyńska:
Z zawodu: architektka i pilotka wycieczek, z pasji: podróżniczka, z zamiłowania: zbieraczka gier logiczno-matematycznych, z miłości: opowiadaczka i bajarka.
Ukończyła Wydział Architektury Politechniki Poznańskiej.
Od wielu lat zajmuje się kulturą tradycyjną i jej różnymi aspektami: tradycje, obrzędy, śpiew, taniec, rzemiosło, architektura.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Centrum Kultury Zamek
Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kożuchowskiej


KIRGISTAN. ŚWIATOWE IGRZYSKA KOCZOWNIKÓW

Anna Grebieniow
9 marca 2022 / środa / godz. 18:00
Centrum Kultury i Biblioteka / Osiedle Centrum 11
wstęp wolny

Relacja z wyprawy do Kirgistanu ze szczególnym uwzględnieniem III World Nomad Games 2018 (Światowe Igrzyska Koczowników). Ania Grebieniow uczestniczyła w tej niezwykłej olimpiadzie reprezentując Polskę w tureckiej odmianie gry logiczno-matematycznej – Mangala, należącej do najstarszego typu gier na świecie.

Podczas Igrzysk rozgrywano zawody w 37 różnych konkurencjach sportowych, w których brało udział około 3000 sportowców z całego Świata. Tradycyjne sztuki walki odbywały się głównie w nowoczesnej hali sportowej ale te najbardziej spektakularne dyscypliny takie jak na przykład łucznictwo konne, wyścigi chartów, polowanie z ptakami drapieżnymi (orły i sokoły), zapasy na koniach czy wzbudzająca największe emocje konkurencja Kok-Boru (drużynowa gra polegająca na rzucaniu martwego kozła do betonowych „bramek”) odbywały się w przestrzeni otwartej, w stepie. Wioskę olimpijską tworzyło w malowniczej Dolinie Kyrchyn blisko 1000 jurt przywiezionych przez przedstawicieli wszystkich regionów Kirgistanu. To tam można było być świadkiem zawodów w stawiania jurt na czas. A wszystko to ubarwione codziennymi występami artystów kraju gospodarzy oraz gości z różnych stron świata prezentujących swoją kulturę i tradycję. Całość zorganizowana z wielkim rozmachem.

Ania Grebieniow:

Przyrodniczka z wykształcenia i zamiłowania, na co dzień związana jest z projektami dotyczącymi ochrony przyrody. Gdy tylko poczuje zew świata, odwiedza zakątki Europy, Azji, Afryki i Ameryki Południowej, podróżując z nurtem, z wiatrem, bez pośpiechu. Uczestniczyła w dwóch etapach Afryki Nowaka (Sahara, Kalahari). Zainspirowana dokonaniami Polaków, którzy w latach 70. przebyli Pustynię Gobi pojazdami żaglowymi własnej konstrukcji, w 2008 roku zorganizowała wyprawę żaglowozową do Mongolii ich śladami. Wspomnienia zawarła w książce “Żagle nad pustynią. Z wiatrem przez Gobi”. Wiedziona duszą nomady, ze stepów wróciła z jurtą, która stała się jej domem.
Wychowana na książkach Centkiewiczów, historiach Amundsena i Scotta, stopniowo odkrywała w sobie ciągoty polarne a zimowe realia oswajała trawersując w dwuosobowym, kobiecym zespole zamarznięty Bajkał i rozsmakowując się w herbacie z topionego lodu. W latach 2015-2017 dwukrotnie wzięła udział w wyprawach polarnych do Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego “Arctowski”, pracując jako obserwator przyrodniczy w bazie terenowej, na cyplu Lions Rump.

organizatorzy:

Centrum Kultury i Biblioteka w Opalenicy
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


GRUZJA. W CO SIĘ WIERZY NA KAUKAZIE

Stasia Budzisz
9 marca 2022 / środa / godz. 19:00
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Lwówek / aleja Sczanieckiej 56
wstęp wolny

Jak wiele łączy Kaukaz z Polską?

Kaukaz leży na styku dwóch wielkich religii, które, tak jak na przykład w gruzińskim Wąwozie Pankisi czy Abchazji, mieszają się ze sobą, tworząc niezwykłą mozaikę.

Są Czeczenii, którzy uczestniczą w gruzińskich suprach i Gruzini, którzy obchodzą muzułmańskie święta, bo tak każe tradycja. Podobnie jest na Kauakzie Północnym, gdzie islam miesza się nieustannie z wierzeniami tradycyjnymi. Warto pamiętać, że islam w Czeczenii pojawił się niespełna 300 lat temu, więc dziś oddawanie czci drzewom czy kamieniom nie jest niczym nadzwyczajnym. Przeciwnie – powszechnym, choć nie nazywanym w taki sposób.

Chciałabym opowiedzieć o tym terenie z punktu widzenia religii: podejścia do niej, łączenia ze sobą elementów islamu lub chrześcijaństwa z wszechobecnymi kultami tradycyjnymi.

Pojedziemy do Abchazji, gdzie znajduje się sześć swiatiliszcz, do Soczi, gdzie na Krasej Polanie Putin zorganizował Igrzyska i Abchazowie wierzą, że ta decyzja przekreśliła możliwość istnienia Rosji. Jej dni są (ponoć) policzone. Zatrzymamy się w islamskim Dagestanie, w którym znajduje się jeden z najwyższych odsetek magów i wiedźm (nie licząc Syberii) w Rosji. Wreszcie do Armenii, która słynie z wróżenia z fusów i do Czeczenii, gdzie islamski duchowny zaprowadził mnie do kamienia mocy. W imię Allacha.

Będzie też o Gruzji z punktu widzenia synkretyzmu religijnego oraz tego, w jaki sposób wpływa na codzienność mieszkańców tego kraju.

Opowiem o tradycyjnych obrządkach funeralnych i ich znaczenia dziś.

O wierzeniach, tradycji i współczesności na Kaukazie. I pokażę, że na polskich Kaszubach religia i kulty tradycyjne mieszają się do dziś. – Stasia Budzisz

o autorce:

Reporterka, filmoznawczyni, tłumaczka języka rosyjskiego oraz absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Brała udział w socjologiczno-reporterskim projekcie Światła Małego Miasta i jest współzałożycielką grupy reporterskiej Głośniej. Freelancerka. Współpracuje m.in. z „Przekrojem”, „Nową Europą Wschodnią”. W 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka reporterska „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Lwówek


GRUZJA. W CO SIĘ WIERZY NA KAUKAZIE

Stasia Budzisz
8 marca 2022 / wtorek / godz. 18:00
CAS Tlenownia / ul. Nowa 2 / sala widowiskowa
wstęp wolny

Jak wiele łączy Kaukaz z Polską?

Kaukaz leży na styku dwóch wielkich religii, które, tak jak na przykład w gruzińskim Wąwozie Pankisi czy Abchazji, mieszają się ze sobą, tworząc niezwykłą mozaikę.

Są Czeczenii, którzy uczestniczą w gruzińskich suprach i Gruzini, którzy obchodzą muzułmańskie święta, bo tak każe tradycja. Podobnie jest na Kauakzie Północnym, gdzie islam miesza się nieustannie z wierzeniami tradycyjnymi. Warto pamiętać, że islam w Czeczenii pojawił się niespełna 300 lat temu, więc dziś oddawanie czci drzewom czy kamieniom nie jest niczym nadzwyczajnym. Przeciwnie – powszechnym, choć nie nazywanym w taki sposób.

Chciałabym opowiedzieć o tym terenie z punktu widzenia religii: podejścia do niej, łączenia ze sobą elementów islamu lub chrześcijaństwa z wszechobecnymi kultami tradycyjnymi.

Pojedziemy do Abchazji, gdzie znajduje się sześć swiatiliszcz, do Soczi, gdzie na Krasej Polanie Putin zorganizował Igrzyska i Abchazowie wierzą, że ta decyzja przekreśliła możliwość istnienia Rosji. Jej dni są (ponoć) policzone. Zatrzymamy się w islamskim Dagestanie, w którym znajduje się jeden z najwyższych odsetek magów i wiedźm (nie licząc Syberii) w Rosji. Wreszcie do Armenii, która słynie z wróżenia z fusów i do Czeczenii, gdzie islamski duchowny zaprowadził mnie do kamienia mocy. W imię Allacha.

Będzie też o Gruzji z punktu widzenia synkretyzmu religijnego oraz tego, w jaki sposób wpływa na codzienność mieszkańców tego kraju.

Opowiem o tradycyjnych obrządkach funeralnych i ich znaczenia dziś.

O wierzeniach, tradycji i współczesności na Kaukazie. I pokażę, że na polskich Kaszubach religia i kulty tradycyjne mieszają się do dziś. – Stasia Budzisz

o autorce:

Reporterka, filmoznawczyni, tłumaczka języka rosyjskiego oraz absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Brała udział w socjologiczno-reporterskim projekcie Światła Małego Miasta i jest współzałożycielką grupy reporterskiej Głośniej. Freelancerka. Współpracuje m.in. z „Przekrojem”, „Nową Europą Wschodnią”. W 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka reporterska „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”.

organizatorzy:

Biblioteka Publiczna im. Czesława Przygodzkiego w Czempiniu
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


AMERYKA POŁUDNIOWA ŚLADAMI TATY

Wiktoria Kotwicka
5 marca 2022 / sobota / godz. 18:00
Kościański Ośrodek Kultury / ul. Mickiewicza 11
wstęp wolny

“Mojej opowieści nie byłoby bez wyprawy niezwykłego duetu – mojego Taty Tadeusza i jego klaczy Kropki, którzy wspólnie przemierzyli Amerykę Południową, ponad 10 tys. km w latach 1995-97. Rozpoczęli swoją podróż w południowej Argentynie, kiedy miałam 11 miesięcy. Po ponad roku dotarli do Kolumbii, gdzie przyszło im się rozstać. Niestety Tata sam nie zdążył mi opowiedzieć o tej wyprawie.

Kiedy skończyłam studia, postanowiłam odkryć nieco zapomnianą historię tego wyczynu. Zaczęłam od czytania listów i dzienników ojca oraz porządkowania starych klisz. W styczniu 2019 roku ruszyłam jego śladami – do dwóch kluczowych miejsc dla tej wyprawy. O tym będzie właśnie moja opowieść – o podróży do Argentyny i Kolumbii w poszukiwaniu świadków wyprawy Taty.” – Weronika K.

organizatorzy:
Miasto Kościan
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Kościański Ośrodek Kultury


48 tys. km VW Ogórkiem przez Amerykę Północną

Aga i Bartek Wrzosek
4 marca 2022 / piątek / godz. 18:00
Dom Kultury w Garzynie - ul. Jesionowa 2
wstęp wolny

Calluna Trip – Odwaga, Droga Ludzie
Rok życia w busie, 48 tysięcy kilometrów dróg i bezdroży. Aga, Wrzos oraz Venera – ich dzielny, 48-letni Volkswagen Transporter – przemierzyli Kanadę, Stany Zjednoczone i Meksyk, zajrzeli też do Gwatemali i Belize. Kąpali się w Wielkich Jeziorach, płoszyli niedźwiedzie na Alasce, szukali złota w Jukonie. W Kalifornii zadzierali głowy, by dostrzec czubki sekwoi, w Utah kładli się na rudej ziemi, by gapić się w niebo usiane milionem gwiazd. W Meksyku zasłuchali się w trzepocie milionów motylich skrzydeł i szepcie prastarych kamieni w ruinach miast Majów. A przez cały czas starali się stłamsić w sobie wewnętrznego turystę i nauczyć się po prostu żyć drogą. Drogą, której – jak się przekonali – nie mierzy się w kilometrach, tylko w napotkanych na niej przyjaznych domach oraz otwartych sercach przypadkowo poznanych ludzi.

****

KIM JESTEŚMY?

Autorzy bloga callunatrip.pl i książki „Podróżyj”.
Połączyła ich szkolna miłość oraz pasja do klasycznych volkswagenów i przemierzania świata.

Aga to marketingowiec, ale jej prawdziwą pasją jest gotowanie. Dlatego tak wiele uwagi poświęca poznawaniu nowych smaków w podróży.

Bartek od wielu lat tworzy muzykę dlatego jego podróżnicze szlaki często kierują ich w ciekawe, muzyczne miejsca.

W drodze stawiają na minimalizm, dzięki któremu odkrywają świat „bardziej”, a esencją podróżowania są dla nich zapachy, emocje, chwile, a przede wszystkim ludzie.

Od ponad dziesięciu lat ich partnerem podróży jest Volkswagen Transporter „Ogórek” z 1972 od którego rozpoczynają planowanie kolejnych wypraw

 

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie