Wyświetlanie wszystkich wyników: 3

50 maratonów w 49 dni.Biegacz ekstremalny

Tomasz Sobania
6 listopada 2026 / piątek / godz. 17:00
Biblioteka Publiczna Gminy Gołuchów / ul. Czartoryskich 47
wstęp wolny

Tomasz Sobania – biegacz ekstremalny, rekordzista świata

Czy da się przebiec 50 maratonów w 50 stanach USA w 49 dni? Tomasz Sobania postanowił sprawdzić to na własnych nogach.

Podczas wystąpienia zabierze publiczność w niezwykłą podróż przez Stany Zjednoczone – od wielkich metropolii, przez pustynie i góry, aż po małe amerykańskie miasteczka. Opowie o setkach kilometrów, bólu, zmęczeniu, nieprzewidzianych sytuacjach i momentach, w których jedyną rzeczą, która pozwalała mu biec dalej, była decyzja: „nie zatrzymuję się”.

Nie zabraknie też opowieści o radościach podróży i poczuciu sensu.

Wspomni również o swoich wcześniejszych wyprawach – od biegu przez Polskę po wielotysięczne trasy do Rzymu, Barcelony, Aten czy o Biegu przez USA, z Nowego Jorku do Kalifornii.

To będzie opowieść o podróżowaniu, przekraczaniu własnych granic i udowadnianiu, że każdy z nas może więcej niż mu się wydaje.

Nazywam się Tomasz Sobania, a niektórzy mówią na mnie „polski Forrest Gump”.
Jestem ekstremalnym biegaczem długodystansowym, pisarzem i podróżnikiem szukającym przygód.

organizatorzy:

Biblioteka Publiczna Gminy Gołuchów
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Piersi w Arktyce. Żeńska eksploracja fiordów Spitzbergenu

Małgorzata Rzepecka
4 grudnia 2026 / piątek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna Gminy Gołuchów / ul. Czartoryskich 47
wstęp wolny

W dniach 15 – 27 lipca udało nam się zrealizować rejs dwoma małymi (ok. 3 metrowymi) otwarto kadłubowymi, żaglowymi łódkami, wspomaganymi niewielkimi silnikami zaburtowymi.
Eksplorowałyśmy północną część Isfjordu na Spitsbergenie, a dokładnie Ekmanfjord i Dicksonfjord.
Obsadę dwóch łódek stanowiłyśmy my, czyli cztery szalone kobiety – Małgorzata Rzepecka, Anna Wierzbicka, Joanna Plenzler, Wiktoria Parzych.
Płynęłyśmy w składach dwuosobowych, wioząc ze sobą wszystkie niezbędne do dwutygodniowego przeżycia elementy (okrojone do minimum ze względu na bardzo ograniczoną ilość miejsca), w tym: elektronikę i mapy do nawigacji na morzu i lądzie, wyposażenie obozów czyli namioty, śpiwory, itp.., żywność i coś co nazywałyśmy szumnie „kuchnią” oraz niezbędnik naprawczy i serwisowy do łódek, silników i żagli.
W tym wszystkim udało nam się nawet upchnąć zestawy malarskie i rysunkowe czyli farby i szkicowniki oraz sprzęt tzw. „rozrywkowy” czyli krzyżówki i sudoku, bo przecież wyprawa odbywała się w ramach naszego urlopu i w momentach, kiedy nie walczyłyśmy o życie, nazywana była przez nas „wakacjami nad morzem”.
Sama wyprawa zajęła prawie dwa tygodnie, w trakcie których pokonałyśmy ok. 140 kilometrów po wodzie i lądzie, ale poprzedzona był wielomiesięcznymi przygotowaniami związanymi z opracowaniem trasy, zdobyciem i zakupem niezbędnego wyposażenia i sprzętu. Łódki powstały również w ostatnich miesiącach i niemal do ostatniej chwili były jeszcze testowane i poprawiane.
Wybór tych dwóch fiordów był nieprzypadkowy. Rzadko wpływają tam jachty morskie, są one słabo zeksplorowane i niewiele jest na ich temat szczegółowych informacji. Szansa, że spotkamy tam kogokolwiek była bardzo nikła i dzięki temu wydały nam się niezwykle kuszące. Chciałyśmy, żeby była to wyprawa w zupełną dzicz, gdzie będziemy mogły obcować z nieskażoną przez obecność człowieka przyrodą i cieszyć się z wakacyjnego dreszczyku emocji odkrywając nieznane.
Zaplanowaną przez nas trasę udało się zrealizować w 100%, a nawet w 120%, bo finalnie udało nam się dopłynąć o własnych siłach do Longyearbyen, pokonując Isfjord.

organizatorzy:

Biblioteka Publiczna Gminy Gołuchów
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


RAJD KONNY Z NORWEGII DO POLSKI

Anna Szamreta
6 października 2026 / wtorek / godz. 17:00
Biblioteka Publiczna Gminy Gołuchów / ul. Czartoryskich 47
wstęp wolny

Późną wiosną zeszłego roku wraz z moim koniem Mango oraz psem Oro wybraliśmy się na długą wędrówkę. Podczas czterech miesięcy odwiedziliśmy 6 krajów i pokonaliśmy około 2000 km.
Wystartowaliśmy z Norwegii i próbując poruszać się jak najdzikszymi trasami,
z dala od miast i autostrad, dotarliśmy do Polski.
Przeżyliśmy niesamowite przygody, poznaliśmy cudownych ludzi
i zasmakowaliśmy prawdziwego koczowniczego życia, rozkładając obozy blisko jezior,
rzek, na obfitych łąkach lub śpiąc w stajniach napotkanych po drodze.
Jadąc powolnym tempem w nieznanym nam terenie, musieliśmy ściśle ze sobą współpracować,
a sukces naszej podróży zdecydowanie zawdzięczamy zbudowaniu bliskiej relacji w naszym małym stadku.

Serdecznie zapraszam Was na wysłuchanie opowieści o naszej drodze,
o pięknych miejscach, oraz o niełatwych zmaganiach z którymi przyszło nam się zmierzyć

Bio:

Podróżniczka, trenerka koni i instruktor jazdy konnej, artystka, prelegentka.
W drodze od ponad 9 lat.
Współczesna nomada i poszukiwaczka dzikich dróg we współczesnym świecie – ostatnio przemieszczając się po Europie ze swoim koniem i psem.

organizatorzy:

Biblioteka Publiczna Gminy Gołuchów
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty