Wyświetlanie 581–590 z 1480 wyników

Tańczymy już tylko w zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej.

Szymon Opryszek
13 października 2021 / środa / godz. 19:00
Galeria Refektarz / Mały Rynek 1
wstęp wolny

Gościem spotkania będzie Szymon Opryszek, który opowie jak wraz z Mają Hawranek (współautorką książki) wędrował, rozmawiał, słuchał i zakochiwał się w Ameryce Łacińskiej.

“W 2014 podróżowaliśmy po Ameryce Łacińskiej w poszukiwaniu ciekawych ludzi i ich historii. Opisywaliśmy je na blogu Intoamericas.com, w największych polskich mediach (m.in. Duży Format, Wysokie Obcasy, Tygodnik Powszechny), w końcu – w książce “Tańczymy już tylko w Zaduszki” (Znak), która ukazała się na początku marca 2016.
Na spotkaniu opowiemy o najważniejszych z nich – m.in. o tym, jak żyją poza czasem boliwijscy menonici, jak widzą świat mieszkańcy najbardziej zaludnionej wyspy świata w Kolumbii i jak pracuje się w nielegalnych kopalniach złota w peruwiańskiej dżungli. Opowiemy o tym, co znaczy śmierć w umierającej wiosce w Ekwadorze i jak żyje się w fawelach Rio de Janeiro.” Maja H.

Szymon Opryszek – niezależny reporter.
Współpracuje m.in. z „Dużym Formatem”, „Tygodnikiem Powszechnym” i „Podróżami”.
Pracował w Afryce, na Kaukazie, a od 2014 roku skupia się na Ameryce Łacińskiej.
Finalista Konkursu Stypendialnego im. Ryszarda Kapuścińskiego Fundacji „Herodot” (2017).
Wspólnie z Marią Hawranek wydał książkę Tańczymy już tylko w Zaduszki (2016).
Razem byli też nominowani do stypendium dziennikarskiego przyznawanego przez jury Nagrody „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej (2015) oraz zdobyli wyróżnienie w kategorii „książka reportażowa” w konkursie “Najlepsze publikacje turystyczne 2019” za książkę “Wyhoduj sobie wolność”.
Absolwent pierwszej edycji szkoły Ekopoetyki (2021).
Laureat grantu Wydawnictwa Poznańskiego na książkę reporterską o kryzysie wodnym na świecie, nad którą właśnie pracuje.
Wspólnie prowadzą reporterski projekt Intoamericas.com

organizatorzy:
“Refektarz” Galeria Krotoszyńskiego Ośrodka Kultury
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Tańczymy już tylko w zaduszki. Reportaże z Ameryki Łacińskiej

Szymon Opryszek
14 października 2021 / czwartek / godz. 18:00
Centrum Kultury Zamek / ul. Klasztorna 14
wstęp wolny

Gościem spotkania będzie Szymon Opryszek, który opowie jak wraz z Mają Hawranek (współautorką książki) wędrował, rozmawiał, słuchał i zakochiwał się w Ameryce Łacińskiej.

“W 2014 podróżowaliśmy po Ameryce Łacińskiej w poszukiwaniu ciekawych ludzi i ich historii. Opisywaliśmy je na blogu Intoamericas.com, w największych polskich mediach (m.in. Duży Format, Wysokie Obcasy, Tygodnik Powszechny), w końcu – w książce “Tańczymy już tylko w Zaduszki” (Znak), która ukazała się na początku marca 2016.
Na spotkaniu opowiemy o najważniejszych z nich – m.in. o tym, jak żyją poza czasem boliwijscy menonici, jak widzą świat mieszkańcy najbardziej zaludnionej wyspy świata w Kolumbii i jak pracuje się w nielegalnych kopalniach złota w peruwiańskiej dżungli. Opowiemy o tym, co znaczy śmierć w umierającej wiosce w Ekwadorze i jak żyje się w fawelach Rio de Janeiro.” Maja H.

Szymon Opryszek – niezależny reporter.
Współpracuje m.in. z „Dużym Formatem”, „Tygodnikiem Powszechnym” i „Podróżami”.
Pracował w Afryce, na Kaukazie, a od 2014 roku skupia się na Ameryce Łacińskiej.
Finalista Konkursu Stypendialnego im. Ryszarda Kapuścińskiego Fundacji „Herodot” (2017).
Wspólnie z Marią Hawranek wydał książkę Tańczymy już tylko w Zaduszki (2016).
Razem byli też nominowani do stypendium dziennikarskiego przyznawanego przez jury Nagrody „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej (2015) oraz zdobyli wyróżnienie w kategorii „książka reportażowa” w konkursie “Najlepsze publikacje turystyczne 2019” za książkę “Wyhoduj sobie wolność”.
Absolwent pierwszej edycji szkoły Ekopoetyki (2021).
Laureat grantu Wydawnictwa Poznańskiego na książkę reporterską o kryzysie wodnym na świecie, nad którą właśnie pracuje.
Wspólnie prowadzą reporterski projekt Intoamericas.com

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Centrum Kultury Zamek
Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kożuchowskiej


4 lata w podróży

Iza i Piotr Miklaszewscy
23 października 2021 / sobota / godz. 18:00
Kościański Ośrodek Kultury / ul. Mickiewicza 11
wstęp wolny

Podróże z Pazurem, czyli Iza i Piotr, małżeństwo, które wraz ze swoim adoptowanym psem, Snupkiem, realizowali wyprawę dookoła świata. Ostatnie 3,5 roku spędzili w nieprzerwanej podróży. Głównie autostopem, bo tak dostali się z Polski do Gwatemali. Przekroczyli Ocean Atlantycki jachtostopem z Maroka do Brazylii, dwukrotnie Kanał Panamski. Przepłynęli rzekę Amazonkę i jej dorzeczami, dostali się do Ekwadoru. Zwiedzili całą Amerykę Południową i Centralną. Snupek zawitał z nimi już w 38 krajach na 5 kontynentach (podróżuje od 2014 r.). Wspólnie przejechali ponad 50 tys. km., przepłynęli 3500 mil morskich, zdobyli wspólnie m.in. Jabal Toubkal w Maroku, wulkany powyżej 4 tys. w Ekwadorze, a rekord wysokości Snupka to 5822 m n.p.m. na wulkanie Misti w Peru. Uprawiają długie trekkingi, jak 10-dniowy na słynny płaskowyż (górę) Roraima w Wenezueli czy ścieżkę Alpine w górach Huayhuash w Peru (uznawany za jeden z najtrudniejszych trekkingów wysokogórskich na świecie i najpiękniejszych – biegnie cały czas na wysokości od 4000 do 5100 m n.p.m., dla nich był to 11 dniowy trek). Potem aktywne wulkany w Gwatemali: Fuego, Acatenango, Pacaya, Santa Maria obok Santiaquito. Wspinali się też w szwajcarskich Alpach i Kaukazie. Snupek robił też z nimi kilka via ferrat i zjeżdżał na tyrolce w kanionie. Pandemia zatrzymała ich w Gwatemali, gdzie wszelkie ograniczenia wykorzystali do stworzenia dwóch odcinków edukacyjnej powieści komiksowej dla dzieci i młodzieży, opartej na ich przygodach i doświadczeniach. Przeprowadzili też tam akcję kastracji 70 psów i kotów. Ostanie kilka miesięcy, przed powrotem do Polski spędzili przemieszczając się w małej furgonetce, zakupione w Gwatemali, którą zamierzają kontynuować trasę do Alaski. Przedłużające się zamknięcie granic lądowych uniemożliwiło im kontynuację planów, dlatego wrócili chwilowo do Polski.

organizatorzy:
Miasto Kościan
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Kościański Ośrodek Kultury


Spotkania z filmowcami

Mateusz Kościukiewicz
25 września 2021 / sobota / godz. 18:00
Małe Kino Społecznościowe ul. Olbrachta Przyjmy-Przyjemskiego 35
wstęp wolny

Jest jednym z najbardziej obiecujących aktorów młodego pokolenia.

Urodził się w 1982 roku w Nowym Tomyślu. Tam się wychował i ukończył liceum. Następnie został studentem Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie.
Na dużym ekranie zadebiutował w międzynarodowej produkcji “Nightwatching” w reżyserii Petera Greenawaya.
Pierwszą dużą rolą była kreacja zbuntowanego muzyka Janka w filmie “Wszystko, co kocham” (2009) Jacka Borcucha, u boku Jakub Gierszała, Andrzeja Chyry i Anny Radwan. Ten film był dla artysty przełomowy.  Film uznany został niemal za pokoleniowy, na Festiwalu Polskich Filmów w Gdyni nagrodzono go za scenografię, ale otrzymał także Złotego Klakiera – nagrodę publiczności dla najdłużej oklaskiwanego filmu festiwalu. Trafił także na kilka festiwali zagranicznych, między innymi na Sundance Film Festival, wybrany także został jako polski kandydat do Oscara.

Laureat Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego w 2010 roku.
W 2013 roku kolejny raz spotkał się z Andrzejem Wajdą na planie filmu “Wałęsa. Człowiek z nadziei”.

” Razem z Maciejem Bochniakiem napisał scenariusz do muzycznej komedii “Disco Polo” w której również wystąpił. Kolejną rolę zagrał w “Matce Teresie od kotów” (2010) Pawła Sali, gdzie również wcielił się w młodzieńca, który nie potrafi pogodzić się z rzeczywistością. Jednak w przeciwieństwie do Janka z “Wszystkiego co kocham”, Artur z “Matki Teresy” nie dorasta, nie dojrzewa, ale popada w obłęd, który prowadzi go do nieuchronnej tragedii. Film jest historią dwóch braci, którzy zamordowali swoją matkę. O swojej kreacji, nagrodzonej podczas festiwalu w Karlowych Warach.”

“O ile po premierze “Wszystkiego co kocham” Mateusza Kościukiewicza próbowano porównywać do gwiazd młodego kina, Leonarda Di Caprio czy Roberta Pattisona (“Nienawidzę tego. Mam swoje imię, nazwisko, jestem oryginałem, nie kopią” – broni się w wywiadzie), o tyle po “Matce Teresie” pojawiły się głosy, że przypomina Jamesa Deana czy młodego Zbigniewa Cybulskiego.”

“Aktor zagrał w filmie Małgorzaty Szumowskiej “W imię…”, gdzie gra chłopaka wplątanego w nieoczywistą relację z duchownym (w tej roli Andrzej Chyra). W 2015 roku zagrał w “Paniach Dulskich” Filipa Bajona i “11 minutach” Jerzego Skolimowskiego. Zadebiutował również jako współscenarzysta filmu “Disco Polo” Macieja Bochniaka. Co ciekawe, wcześniej miał już na koncie pracę literacką – napisał libretto do “III Symfonii” Pawła Mykietyna.”

“W 2017 roku na ekrany kin weszły aż trzy obrazy, w których Kościukiewicz zagrał główne role. Sporym wyznaniem była “Twarz” (2017) Szumowskiej – aktor wcielił się w mężczyznę, który po poważnym wypadku przechodzi przeszczep twarzy. W biograficznym filmie “Gwiazdy” w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego sportretował piłkarza Jana Banasia, zaś w thrillerze “Amok” Kasi Adamik stworzył kreację pisarza, który w swojej twórczości daje upust morderczym instynktom i podejmuje grę z przyglądającym mu się policjantem .”

“Ponownie połączył siły z Maciejem Bochniakiem przy “Magnezji” (2020), do której wspólnie napisali scenariusz. Przy okazji realizacji filmu równie ciekawy duet stworzył z Dawidem Ogrodnikiem – aktorzy grają bowiem w tym awanturniczym easternie zrośniętych żebrami bliźniaków syjamskich.”

Filmografia

2020 – MAGNEZJA, Film fabularny, Scenariusz, (Albin Hudini)
2020 – MARE, Film (Piotr)
2020 – ŻUŻEL, Film (“Riczi”)
2019 – SOLID GOLD, Film  (Solarz, współpracownik Nowickiego)
2018 – THE INFORMER, Film (Staszek Cusik)
2018 – THREE SECONDS, Film (Staszek)
2017 – AMOK, Film (Krystian Bala)
2017 – GWIAZDY, Film (Jan Banaś)
2017 – NAJLEPSZY, Film (Andrzej)
2017 – TWARZ, Film (Jacek Kalisztan)
2015 – 11 MINUT, Film a (były chłopak dziewczyny z psem)
2015 – DISCO POLO Film
2015 – ELIXIR, Fillm (Louis)
2015 – PANIE DULSKIE, Film (Zbyniu, wnuk Anieli, syn Melanii)
2013 – BACZYŃSKI, Film(Krzysztof Kamil Baczyński)
2013 – BILET NA KSIĘŻYC, Film (Antoni Sikora, brat Adama)
2013 – W IMIĘ… Film (Łukasz “Dynia”)
2013 – WAŁĘSA. CZŁOWIEK Z NADZIEI, Film (Krzysiek)
2012 – BABY BLUES
2012 – BEZ WSTYDU
2011 – KAMFORA, Film (Tadek (A)*)
2010 – MATKA TERESA OD KOTÓW, Film (Artur, syn Teresy (B)*)
2009 – WSZYSTKO CO KOCHAM, Film (Janek (A)*)
2009 – TATARAK, Film (Brydżysta)
2008 – SENNOŚĆ, Film (Wyrostek)
2008 – KRYMINALNI – ODC. 92, Serial TV (Norbert)
2007 – RODZINNY SHOW (P. QUILTER), Teatr TV (Jamie Coogan)
2007 – NIGHTWATCHING, Film (Herman Ooster)
2006 – KRYMINALNI – ODC. 58, Serial TV (Igor, chłopak Pauli)
2006 – FALA ZBRODNI – ODC. 77, Serial TV (Sebastian)

 

W 2014 roku Organizacja European Film Promotion ogłosiła  listę zwycięzców 17 edycji Shooting Stars . W elitarnym gronie 10 najzdolniejszych europejskich aktorów młodego pokolenia znalazł się Mateusz Kościukiewicz – gwiazda wielokrotnie nagradzanego obrazu „W imię…” w reżyserii Małgorzaty Szumowskiej.
W poprzednich latach wyróżnienie EFP zdobywały takie sławy jak Daniel Craig, Carey Mulligan, Moritz Bleibtreu, czy laureatka Oscara Rachel Weisz.
Uzasadniając wybór Polaka, międzynarodowe jury konkursu podkreślało, że: „Mateusz zadziwia intensywnością gry aktorskiej.
W filmie „W imię…” genialnie oddał ewolucję bohatera, który z enigmatycznego wyrzutka staje się osobą o naturze nieobliczalnej, tykającej bomby. Jego występ wypełnia niespotykana energia i czarująca wrażliwość, które nadają odgrywanej postaci rzadko spotykaną wiarygodność.”

żródło/cytaty: wp.pl, Filmweb, film polski.pl, culture.pl


MENATAWAI – DRZEWO ŻYCIA

Marcin Gabruk
4 listopada 2021 / czwartek / godz. 17:00
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Szlichtyngowa ul. Głogowska 1
wstęp wolny

Fotograficzna opowieść o plemieniu Mentawajów z wyspy Siberut. Historie pisane na gorąco w rozpadającym się z wilgoci zeszycie zabiorą Państwa przez błotniste ścieżki pełne pijawek wprost do szamańskiej Umy, gdzie przy kubku gorącej herbaty i grillowanych robakach poznacie szamanów, pójdziecie zapolować na małpy, a wieczorem zasiądziecie wspólnie przy lampie naftowej pośrodku dżungli i zatopicie się w jej odgłosach wsłuchując się w szamańskie legendy czy śpiew. Opowieści o tym jak żyje się w dżungli w XXI wieku, o wierzeniach, tradycjach, pradawnych rytuałach, o tym kto chce ich zniszczyć i dlaczego wciąż wielu opiera się cywilizacji i woli pozostać strażnikiem lasu tak jak przodkowie. Zapraszam do wspólnej podróży z Mentawajami do ich świata, świata ludzi których zdobycze cywilizacyjne myśmy odkryli 2 tyś lat temu, świata ludzi którzy hołdują wartościom o których my czasami zapominamy, świata wspaniałych wytatuowanych ludzi w przepaskach z kory drzewa i nie działającym zegarkiem, a to wszystko humorystycznie z dymkiem mentawajskiego papierosa.

Marcin Gabruk:
“Wyjeżdżam z aparatem by poznawać. Poznawać świat, ludzi, kulturę i tradycję. Najczęściej pośród ludów rdzennych staram się zrozumieć świat i nauczyć jak go możemy chronić.”

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Szlichtyngowa

Inicjatywa dofinansowana ze środków Powiatu Wschowskiego i Gminy Szlichtyngowa


Indonezja. Mentawajowie – nieznane plemię.

Marcin Gabruk
5 listopada 2021 / piątek / godz. 18:00
Dom Kultury w Garzynie - ul. Jesionowa 2
wstęp wolny

Podróznicza opowieść o plemieniu Mentawajów z wyspy Siberut (Indonezja).
Historie pisane na gorąco w rozpadającym się z wilgoci zeszycie zabiorą Państwa przez błotniste ścieżki pełne pijawek wprost do szamańskiej Umy, gdzie przy kubku gorącej herbaty i grillowanych robakach poznacie szamanów, pójdziecie zapolować na małpy, a wieczorem zasiądziecie wspólnie przy lampie naftowej pośrodku dżungli i zatopicie się w jej odgłosach wsłuchując się w szamańskie legendy czy śpiew.

Opowieści o tym jak żyje się w dżungli w XXI wieku, o wierzeniach, tradycjach, pradawnych rytuałach, o tym kto chce ich zniszczyć i dlaczego wciąż wielu opiera się cywilizacji i woli pozostać strażnikiem lasu tak jak przodkowie. Zapraszam do wspólnej podróży z Mentawajami do ich świata, świata ludzi których zdobycze cywilizacyjne myśmy odkryli 2 tyś lat temu, świata ludzi którzy hołdują wartościom o których my czasami zapominamy, świata wspaniałych wytatuowanych ludzi w przepaskach z kory drzewa i nie działającym zegarkiem, a to wszystko humorystycznie z dymkiem mentawajskiego papierosa.

Marcin Gabruk:
“Wyjeżdżam z aparatem by poznawać. Poznawać świat, ludzi, kulturę i tradycję. Najczęściej pośród ludów rdzennych staram się zrozumieć świat i nauczyć jak go możemy chronić.”

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie


Indonezja. Tatuaże, obrzędy, przygoda.

Marcin Gabruk
6 listopada 2021 / sobota / godz. 18:00
Gminny Ośrodek Kultury ul. Poznańska 27
wstęp wolny

Podróznicza opowieść o plemieniu Mentawajów z wyspy Siberut (Indonezja).
Historie pisane na gorąco w rozpadającym się z wilgoci zeszycie zabiorą Państwa przez błotniste ścieżki pełne pijawek wprost do szamańskiej Umy, gdzie przy kubku gorącej herbaty i grillowanych robakach poznacie szamanów, pójdziecie zapolować na małpy, a wieczorem zasiądziecie wspólnie przy lampie naftowej pośrodku dżungli i zatopicie się w jej odgłosach wsłuchując się w szamańskie legendy czy śpiew.

Opowieści o tym jak żyje się w dżungli w XXI wieku, o wierzeniach, tradycjach, pradawnych rytuałach, o tym kto chce ich zniszczyć i dlaczego wciąż wielu opiera się cywilizacji i woli pozostać strażnikiem lasu tak jak przodkowie. Zapraszam do wspólnej podróży z Mentawajami do ich świata, świata ludzi których zdobycze cywilizacyjne myśmy odkryli 2 tyś lat temu, świata ludzi którzy hołdują wartościom o których my czasami zapominamy, świata wspaniałych wytatuowanych ludzi w przepaskach z kory drzewa i nie działającym zegarkiem, a to wszystko humorystycznie z dymkiem mentawajskiego papierosa.

Marcin Gabruk:
“Wyjeżdżam z aparatem by poznawać. Poznawać świat, ludzi, kulturę i tradycję. Najczęściej pośród ludów rdzennych staram się zrozumieć świat i nauczyć jak go możemy chronić.”

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury w Pszczewie


AMERYKA POŁUDNIOWA ŚLADAMI TATY

Wiktoria Kotwicka
19 listopada 2021 / piątek / godz. 18:00
Dom Kultury w Garzynie - ul. Jesionowa 2
wstęp wolny

“Mojej opowieści nie byłoby bez wyprawy niezwykłego duetu – mojego Taty Tadeusza i jego klaczy Kropki, którzy wspólnie przemierzyli Amerykę Południową, ponad 10 tys. km w latach 1995-97. Rozpoczęli swoją podróż w południowej Argentynie, kiedy miałam 11 miesięcy. Po ponad roku dotarli do Kolumbii, gdzie przyszło im się rozstać. Niestety Tata sam nie zdążył mi opowiedzieć o tej wyprawie.

Kiedy skończyłam studia, postanowiłam odkryć nieco zapomnianą historię tego wyczynu. Zaczęłam od czytania listów i dzienników ojca oraz porządkowania starych klisz. W styczniu 2019 roku ruszyłam jego śladami – do dwóch kluczowych miejsc dla tej wyprawy. O tym będzie właśnie moja opowieść – o podróży do Argentyny i Kolumbii w poszukiwaniu świadków wyprawy Taty.” – Wiktoria K.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie


Ameryka Płd. śladami taty

Wiktoria Kotwicka
18 listopada 2021 / czwartek / godz. 18:00
Gminny Ośrodek Kultury ul. Powstańców Wlkp. 7
wstęp wolny

“Mojej opowieści nie byłoby bez wyprawy niezwykłego duetu – mojego Taty Tadeusza i jego klaczy Kropki, którzy wspólnie przemierzyli Amerykę Południową, ponad 10 tys. km w latach 1995-97. Rozpoczęli swoją podróż w południowej Argentynie, kiedy miałam 11 miesięcy. Po ponad roku dotarli do Kolumbii, gdzie przyszło im się rozstać. Niestety Tata sam nie zdążył mi opowiedzieć o tej wyprawie.

Kiedy skończyłam studia, postanowiłam odkryć nieco zapomnianą historię tego wyczynu. Zaczęłam od czytania listów i dzienników ojca oraz porządkowania starych klisz. W styczniu 2019 roku ruszyłam jego śladami – do dwóch kluczowych miejsc dla tej wyprawy. O tym będzie właśnie moja opowieść – o podróży do Argentyny i Kolumbii w poszukiwaniu świadków wyprawy Taty.” – Wiktoria K.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury w Lipnie


Rowerem dookoła Islandii zimą

Artur Wysocki
29 października 2021 / piątek / godz. 18:00
Muzeum Okręgowe w Lesznie / dawna synagoga / ul. G. Narutowicza 31
10 zł

Czas trwania wyprawy:
02.01.2019 / 31.01.2019

Wspomnienia z Islandii to nie tylko opowieść o zmaganiu się z wiatrem, śniegiem i mrozem.
To także historie spotkanych ludzi, którzy przyczynili się do powodzenia wyprawy.

To około 1500 k. pokonanych samotnie na rowerze w wietrznej, zaśnieżonej czasami deszczowej Islandii.

——————————————————————

Zapiski z podróży / 20 styczeń 2019

“Dzień miał być sielanką, ale już na starcie okazało się ze całą noc padał deszcz i zmoczył część rzeczy. Połączenie śniegu i obfitego deszczu jest najgorsze z możliwych. Jeszcze dodać do tego wiatr, dodatnia temperaturę, mamy komplet do porażki. Miało być sielankowe 70 km, a zastałem kompletną klapę.

Opony zapadały się w roztapiającym się lodzie, wiatr kręcił i walił prosto w pysk. Dzień cały czas podrzucał jakiś smaczek, żeby tylko pchnąć mnie do przodu.

Kierowcy machający, pozdrawiający, napotkane renifery, Australijczyk który wyskoczył z samochodu z okrzykiem “you mad” (na marginesie zaprosił szaleńca do Australii). Z drugiej strony kładł wiatr na asfalt, deszcz wyziębiał organizm. W pewnym momencie już nie mogłem się poddać, byłem w strefie fiordów z lawinowym zboczem. Obserwowałem toczące się kule śnieżne, które lądowały na asfalcie, albo zaporach lawinowych. Tutaj rozbicie namiotu nawet nie wchodziło w grę.

Jechałem, prowadziłem, wywracałem się. Tak kilka godzin. Wiedziałem jedno, tak wyziębiony nie mogę trafić do mokrego namiotu i śpiwora. Pozostawało mi zwiększyć dystans do 100 km z “haczykiem” i dostać się do małej miejscowości Hofn nad oceanem. Normalnie powiedziałbym niemożliwe, ale nie miałem wyjścia.

Skrajnie zmęczony, wyziębnięty, pakowałem do ust kawałki energetycznych batonów, by choć trochę ogrzać organizm. Ciepła
herbata już dawno zniknęła, była tylko wspomnieniem. Przegrałem walkę z pragnieniem. Na początku szukałem źródeł, jednak poddałem się. W ciemności, przy akompaniamencie huku wiatru są ciężkie do zlokalizowania. Jak przedszkolak wpakowałem sobie garść śniegu do ust, ale tylko tyle by wytopić z niego parę łyków wody. Bez bicia przyznaję się łącznie zjadłem pewnie z 0,5 kg śniegu.

Odkryłem ze jedynym sposobem, na nie przewracanie jest metoda prowadzenia roweru na “pijaka” czyli jak na osławionym zdjęciu.

Wiatr jednak przybierał na sile. Trzeba było zwiększać nachylenie sylwetki i roweru, by miało to sens. Dosłownie czołgałem się z rowerem. Mrużyłem oczy by widzieć cokolwiek, w oddali zdawało się błyszczeć światło. Nawet nie wiedziałem co to jest. Najważniejsze, że daje jakąś szanse. Okazało się wejściem do tunelu. Ten niestety, był starego typu, czyli nie ogrzewany. Dawał schronienie, ale bez ciepła.

Przejechałem tunel. Stałem przy wyjeździe, w rozterce. Miałem do pokonania 13 km, które mogły się okazać kilku godzinna przeprawą. Los był jednak łaskawszy, oszczędził mi pod koniec dnia walki. Uznając, że dzisiejsza lekcja pokory byłą wystarczająca.

Mam na tej wyprawie Anioły które czuwają nade mną, a właściwie kilka i istnieją naprawdę. Na codzień mieszkają w Rydnafjordur i stąpają po ziemi. Dzięki nim znalazłem schronienie w malutkim Kościółku / na zaproszenie.

Wsłuchuje się w huk wiatru który niesie ocean, i staram się ogrzać wyziębiony organizm. Ten dzień to nauczka, ale dobra nauka.”

pozdrawiam Artur Wysocki

organizator:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Województwo Wielkopolskie

partner:
Muzeum Okręgowe w Lesznie

wsparcie:
Specjalistyczna Praktyka Lekarska Przemysław Woźny
Konstruktor
Piekarnia Gierczak
An Tur – Biuro Podróży
Restauracja Olimp
Transport Kępka
Kwiaciarnia Milaszewscy
Biuro Rachunkowe DEFI
Jamalex
Ossoweks
ICC RE – Michał Biegajski

COVID-19 – Uczestniku, zapoznaj się: Bezpieczne zwiedzanie