Wyświetlanie 591–600 z 1480 wyników

Islandia dookoła na rowerze zimą

Artur Wysocki
28 października 2021 / czwartek / godz. 18:00
Gminny Ośrodek Kultury ul. Powstańców Wlkp. 7
wstęp wolny

Wspomnienia z Islandii to nie tylko opowieść o zmaganiu się z wiatrem, śniegiem i mrozem.
To także historie spotkanych ludzi, którzy przyczynili się do powodzenia wyprawy.

To około 1500 k. pokonanych samotnie na rowerze w wietrznej, zaśnieżonej czasami deszczowej Islandii.
Czas wyprawy to styczeń 2019

——————————————————————

Zapiski z podróży / 20 styczeń 2019

“Dzień miał być sielanką, ale już na starcie okazało się ze całą noc padał deszcz i zmoczył część rzeczy. Połączenie śniegu i obfitego deszczu jest najgorsze z możliwych. Jeszcze dodać do tego wiatr, dodatnia temperaturę, mamy komplet do porażki. Miało być sielankowe 70 km, a zastałem kompletną klapę.

Opony zapadały się w roztapiającym się lodzie, wiatr kręcił i walił prosto w pysk. Dzień cały czas podrzucał jakiś smaczek, żeby tylko pchnąć mnie do przodu.

Kierowcy machający, pozdrawiający, napotkane renifery, Australijczyk który wyskoczył z samochodu z okrzykiem “you mad” (na marginesie zaprosił szaleńca do Australii). Z drugiej strony kładł wiatr na asfalt, deszcz wyziębiał organizm. W pewnym momencie już nie mogłem się poddać, byłem w strefie fiordów z lawinowym zboczem. Obserwowałem toczące się kule śnieżne, które lądowały na asfalcie, albo zaporach lawinowych. Tutaj rozbicie namiotu nawet nie wchodziło w grę.

Jechałem, prowadziłem, wywracałem się. Tak kilka godzin. Wiedziałem jedno, tak wyziębiony nie mogę trafić do mokrego namiotu i śpiwora. Pozostawało mi zwiększyć dystans do 100 km z “haczykiem” i dostać się do małej miejscowości Hofn nad oceanem. Normalnie powiedziałbym niemożliwe, ale nie miałem wyjścia.

Skrajnie zmęczony, wyziębnięty, pakowałem do ust kawałki energetycznych batonów, by choć trochę ogrzać organizm. Ciepła
herbata już dawno zniknęła, była tylko wspomnieniem. Przegrałem walkę z pragnieniem. Na początku szukałem źródeł, jednak poddałem się. W ciemności, przy akompaniamencie huku wiatru są ciężkie do zlokalizowania. Jak przedszkolak wpakowałem sobie garść śniegu do ust, ale tylko tyle by wytopić z niego parę łyków wody. Bez bicia przyznaję się łącznie zjadłem pewnie z 0,5 kg śniegu.

Odkryłem ze jedynym sposobem, na nie przewracanie jest metoda prowadzenia roweru na “pijaka” czyli jak na osławionym zdjęciu.

Wiatr jednak przybierał na sile. Trzeba było zwiększać nachylenie sylwetki i roweru, by miało to sens. Dosłownie czołgałem się z rowerem. Mrużyłem oczy by widzieć cokolwiek, w oddali zdawało się błyszczeć światło. Nawet nie wiedziałem co to jest. Najważniejsze, że daje jakąś szanse. Okazało się wejściem do tunelu. Ten niestety, był starego typu, czyli nie ogrzewany. Dawał schronienie, ale bez ciepła.

Przejechałem tunel. Stałem przy wyjeździe, w rozterce. Miałem do pokonania 13 km, które mogły się okazać kilku godzinna przeprawą. Los był jednak łaskawszy, oszczędził mi pod koniec dnia walki. Uznając, że dzisiejsza lekcja pokory byłą wystarczająca.

Mam na tej wyprawie Anioły które czuwają nade mną, a właściwie kilka i istnieją naprawdę. Na codzień mieszkają w Rydnafjordur i stąpają po ziemi. Dzięki nim znalazłem schronienie w malutkim Kościółku / na zaproszenie.

Wsłuchuje się w huk wiatru który niesie ocean, i staram się ogrzać wyziębiony organizm. Ten dzień to nauczka, ale dobra nauka.”

pozdrawiam Artur Wysocki

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury w Lipnie


Kirgistan. Igrzyska Koczowników.

Anna Grebieniow
8 października 2021 / piątek / godz. 18:00
Muzeum Okręgowe w Lesznie / dawna synagoga / ul. G. Narutowicza 31
10 zł

Relacja z wyprawy do Kirgistanu ze szczególnym uwzględnieniem III World Nomad Games 2018 (Światowe Igrzyska Koczowników). Ania Grebieniow uczestniczyła w tej niezwykłej olimpiadzie reprezentując Polskę w tureckiej odmianie gry logiczno-matematycznej – Mangala, należącej do najstarszego typu gier na świecie.

Podczas Igrzysk rozgrywano zawody w 37 różnych konkurencjach sportowych, w których brało udział około 3000 sportowców z całego Świata. Tradycyjne sztuki walki odbywały się głównie w nowoczesnej hali sportowej ale te najbardziej spektakularne dyscypliny takie jak na przykład łucznictwo konne, wyścigi chartów, polowanie z ptakami drapieżnymi (orły i sokoły), zapasy na koniach czy wzbudzająca największe emocje konkurencja Kok-Boru (drużynowa gra polegająca na rzucaniu martwego kozła do betonowych „bramek”) odbywały się w przestrzeni otwartej, w stepie. Wioskę olimpijską tworzyło w malowniczej Dolinie Kyrchyn blisko 1000 jurt przywiezionych przez przedstawicieli wszystkich regionów Kirgistanu. To tam można było być świadkiem zawodów w stawiania jurt na czas. A wszystko to ubarwione codziennymi występami artystów kraju gospodarzy oraz gości z różnych stron świata prezentujących swoją kulturę i tradycję. Całość zorganizowana z wielkim rozmachem.

organizator:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Województwo Wielkopolskie

partner:
Muzeum Okręgowe w Lesznie

wsparcie:
Specjalistyczna Praktyka Lekarska Przemysław Woźny
Konstruktor
Piekarnia Gierczak
An Tur – Biuro Podróży
Restauracja Olimp
Transport Kępka
Kwiaciarnia Milaszewscy
Biuro Rachunkowe DEFI
Jamalex
Ossoweks
ICC RE – Michał Biegajski

COVID-19 – Uczestniku, zapoznaj się: Bezpieczne zwiedzanie


Kirgistan. Światowe igrzyska koczowników

Anna Grebieniow
7 października 2021 / czwartek / godz. 18:00
Gminny Ośrodek Kultury / ul. Powstańców Wlkp. 7
wstęp wolny

Relacja z wyprawy do Kirgistanu ze szczególnym uwzględnieniem III World Nomad Games 2018 (Światowe Igrzyska Koczowników). Ania Grebieniow uczestniczyła w tej niezwykłej olimpiadzie reprezentując Polskę w tureckiej odmianie gry logiczno-matematycznej – Mangala, należącej do najstarszego typu gier na świecie.

Podczas Igrzysk rozgrywano zawody w 37 różnych konkurencjach sportowych, w których brało udział około 3000 sportowców z całego Świata. Tradycyjne sztuki walki odbywały się głównie w nowoczesnej hali sportowej ale te najbardziej spektakularne dyscypliny takie jak na przykład łucznictwo konne, wyścigi chartów, polowanie z ptakami drapieżnymi (orły i sokoły), zapasy na koniach czy wzbudzająca największe emocje konkurencja Kok-Boru (drużynowa gra polegająca na rzucaniu martwego kozła do betonowych „bramek”) odbywały się w przestrzeni otwartej, w stepie. Wioskę olimpijską tworzyło w malowniczej Dolinie Kyrchyn blisko 1000 jurt przywiezionych przez przedstawicieli wszystkich regionów Kirgistanu. To tam można było być świadkiem zawodów w stawiania jurt na czas. A wszystko to ubarwione codziennymi występami artystów kraju gospodarzy oraz gości z różnych stron świata prezentujących swoją kulturę i tradycję. Całość zorganizowana z wielkim rozmachem.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury w Lipnie


Do wnętrza Gujany Francuskiej

Tomasz Owsiany
17 listopada 2021 / środa / godz. 18:00
Biblioteka w Nowej Soli - ul. Bankowa 3
wstęp wolny

Gujana Francuska: dawna kraina niewolnictwa i kolonii karnych. Skrawek Francji i Unii Europejskiej w Ameryce Południowej – oraz cała mozaika sztucznie zestawionych ze sobą kultur, które współistnieją pod francuskim płaszczem. Tomasz Owsiany w trakcie samotnej, pięciomiesięcznej podróży reporterskiej podjął pierwszą w Polsce próbę przekrojowego, a zarazem dogłębnego spojrzenia na ten fragment świata.

Tomasz Owsiany, pracując piórem i maczetą, zgłębiał gujańską rzeczywistość. U ciemnoskórych Maronów uczestniczył w ceremonii przesłuchania zmarłego i poznawał wielowymiarową sztukę ludową tembé. Żyjąc z Indianami Teko i Wayana, obserwował skutki ich postępującej modernizacji. Zamieszkał też u starego szamana i proroka Pidimy, który niegdyś założył swój własny kult cargo. U Indian Wayampi, w najbardziej oddalonej wsi w kraju, przekonał się, jak silna potrafi być niechęć wobec fotografii. U Hmongów, w sadach, przy siekaniu mięsa i rodzinnym świętowaniu, gromadził historie ich ucieczki z ogarniętego wojną Laosu i oswajania obcej, gujańskiej ziemi. Poznawał również ostatnie rodziny hmongijskich animistów. Nad rzeką Maroni pomieszkiwał w artystycznym squat’cie wśród francuskich outsiderów. W miastach na wybrzeżu odnalazł rodzinę Kreoli wysiedlonych przymusowo przy budowie Gujańskiego Centrum Kosmicznego. Przeniknął też do świata garimpeiros: nielegalnych poszukiwaczy złota – najgroźniejszej siły i największej „plagi” gujańskiego interioru.
Jak francuskie prawo i zachodnie wzorce wpływają wprost na codzienność mieszkańców Amazonii? Na ile zła sława garimpeiros jest uzasadniona? Co popycha tak wielu młodych Indian do samobójstw i dlaczego Gujańskie Centrum Kosmiczne częściej frustruje niż inspiruje Gujańczyków? To, między innymi, ze swadą, precyzją i humorem, postara się wyjaśnić autor pokazu.

 

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Miejska Biblioteka Publiczna w Nowej Soli

Zadanie dofinansowane ze środków Miasta Nowa Sól


DO WNĘTRZA GUJANY FRANCUSKIEJ

Tomasz Owsiany
18 listopada 2021 / czwartek / godz. 18:00
Mediateka - Biblioteka - ul. Pułaskiego 3
wstęp wolny

Gujana Francuska: dawna kraina niewolnictwa i kolonii karnych. Skrawek Francji i Unii Europejskiej w Ameryce Południowej – oraz cała mozaika sztucznie zestawionych ze sobą kultur, które współistnieją pod francuskim płaszczem. Tomasz Owsiany w trakcie samotnej, pięciomiesięcznej podróży reporterskiej podjął pierwszą w Polsce próbę przekrojowego, a zarazem dogłębnego spojrzenia na ten fragment świata.

Tomasz Owsiany, pracując piórem i maczetą, zgłębiał gujańską rzeczywistość. U ciemnoskórych Maronów uczestniczył w ceremonii przesłuchania zmarłego i poznawał wielowymiarową sztukę ludową tembé. Żyjąc z Indianami Teko i Wayana, obserwował skutki ich postępującej modernizacji. Zamieszkał też u starego szamana i proroka Pidimy, który niegdyś założył swój własny kult cargo. U Indian Wayampi, w najbardziej oddalonej wsi w kraju, przekonał się, jak silna potrafi być niechęć wobec fotografii. U Hmongów, w sadach, przy siekaniu mięsa i rodzinnym świętowaniu, gromadził historie ich ucieczki z ogarniętego wojną Laosu i oswajania obcej, gujańskiej ziemi. Poznawał również ostatnie rodziny hmongijskich animistów. Nad rzeką Maroni pomieszkiwał w artystycznym squat’cie wśród francuskich outsiderów. W miastach na wybrzeżu odnalazł rodzinę Kreoli wysiedlonych przymusowo przy budowie Gujańskiego Centrum Kosmicznego. Przeniknął też do świata garimpeiros: nielegalnych poszukiwaczy złota – najgroźniejszej siły i największej „plagi” gujańskiego interioru.
Jak francuskie prawo i zachodnie wzorce wpływają wprost na codzienność mieszkańców Amazonii? Na ile zła sława garimpeiros jest uzasadniona? Co popycha tak wielu młodych Indian do samobójstw i dlaczego Gujańskie Centrum Kosmiczne częściej frustruje niż inspiruje Gujańczyków? To, między innymi, ze swadą, precyzją i humorem, postara się wyjaśnić autor pokazu.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Centrum Artystyczno – Kulturalne “Zamek”
Mediateka – Biblioteka w Krośnie Odrzańskim


Himalaje CZYLI ROWEREM PRZEZ NAJWYŻSZE PRZEŁĘCZE ŚWIATA

Marcin Korzonek
20 października 2021 / środa / godz. 18:00
Gminne Centrum Folkloru w Bukówcu G. / ul. Powstańców Wlkp. 114
wstęp wolny

 

Zapraszamy na drugą część cyklu w Bukówcu G.
Tym razem będzie to opowieść o rowerowej wędrówce z widokami na najwyższe góry świata.

Marcin Korzonek to maniak rowerowych wypraw. Jego dzienny rekord jazdy na rowerze to 300 km. Będzie to opowieść o samotnej rowerowej wyprawie jedną z najsłynniejszych dróg na świecie – ze Srinagaru do Leh oraz z Leh do Manali. Prelegent przejechał 1300 km przez indyjską część Himalajów zwanych Małym Tybetem. Pokonał 10 przełęczy o wysokości ponad 3000m, z czego cztery mierzyły ponad 5000 m n.p.m. Wjechał na słynną przełęcz Khardong La (5360 m), która do niedawna była uznawana za najwyższą przejezdną przełęcz na świecie. W czasie spotkania dowiemy się też dlaczego ta niebezpieczna droga została utworzona przez indyjską armię i jest otwarta tylko kilka miesięcy w roku.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury
Gminna Biblioteka Publiczna

Inicjatywa dofinansowana ze środków Powiatu Leszczyńskiego.


HIMALAJE CZYLI ROWEREM PRZEZ NAJWYŻSZE PRZEŁĘCZE ŚWIATA

22 października 2021 / piątek / godz. 18:00
Dom Kultury w Garzynie - ul. Jesionowa 2
wstęp wolny

Zapraszamy na drugą część cyklu w Krzemieniewie.
Tym razem będzie to opowieść o rowerowej wędrówce z widokami na najwyższe góry świata.

Marcin Korzonek to maniak rowerowych wypraw. Jego dzienny rekord jazdy na rowerze to 300 km. Będzie to opowieść o samotnej rowerowej wyprawie jedną z najsłynniejszych dróg na świecie – ze Srinagaru do Leh oraz z Leh do Manali. Prelegent przejechał 1300 km przez indyjską część Himalajów zwanych Małym Tybetem. Pokonał 10 przełęczy o wysokości ponad 3000m, z czego cztery mierzyły ponad 5000 m n.p.m. Wjechał na słynną przełęcz Khardong La (5360 m), która do niedawna była uznawana za najwyższą przejezdną przełęcz na świecie. W czasie spotkania dowiemy się też dlaczego ta niebezpieczna droga została utworzona przez indyjską armię i jest otwarta tylko kilka miesięcy w roku.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury w Krzemieniewie

Inicjatywa dofinansowane ze środków Powiatu Leszczyńskiego


Gruzja. CZY POGANIE JESZCZE ISTNIEJĄ ?

Stasia Budzisz
8 grudnia 2021 / środa / godz. 19:00
Galeria Refektarz / Mały Rynek 1
wstęp wolny

O Gruzji powiedziano już prawie wszystko. O gościnności, o tradycjach, o toastach i niezwykłej bezinteresowności. Mówiono o ośmiu tysiącach lat produkowania wina, suprach do białego rana i zapierających dech w piersiach krajobrazach. Wiemy o Gruzji wiele, ale głównie to, co Gruzja chce nam pokazać.
Ale ona ma jeszcze drugie oblicze, schowane przed okiem turysty.
To świat patriarchatu. Kraj, w którym nie ma paragrafu na molestowanie seksualne ani sprawiedliwych zasad dziedziczenia majątku. Państwo, którego obywatele w 63% żyją na kredyt, choć ostatnim groszem potrafią się podzielić. To w końcu miejsce, w którym religia i normy społeczne stanowią prawo ważniejsze niż sąd.
O tym, co naprawdę czeka na nas za zdobioną fasadą.

o autorce:

Reporterka, filmoznawczyni, tłumaczka języka rosyjskiego oraz absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Brała udział w socjologiczno-reporterskim projekcie Światła Małego Miasta i jest współzałożycielką grupy reporterskiej Głośniej. Freelancerka. Współpracuje m.in. z „Przekrojem”, „Nową Europą Wschodnią”. W 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka reporterska „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”.

organizatorzy:
“Refektarz” Galeria Krotoszyńskiego Ośrodka Kultury
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Skarb Eldorado. Ameryka przed przybyciem Kolumba

Arkadiusz Winiatorski
5 października 2021 / wtorek / godz. 7:45 / 8:40
Szlichtyngowa
wstęp wolny

Co w Ameryce było cenniejsze niż złoto?
Co służyło tam za pieniądze?
Kto wymyślił gumę do żucia, a kto popcorn?
We wspólnych grach, zabawach i łamigłówkach wcielimy się w przedstawicieli cywilizacji Majów, Azteków i Inków – poznamy ich życie, bogów oraz jadłospis.
Poznamy majańskie cyfry i spróbujemy złamać szyfr do najcenniejszego skarbu.
Wyposażeni w majańskie pieniądze wybierzemy się na dawny targ.
Dowiemy się, co dzisiejszy świat zawdzięcza dawnym cywilizacjom,
i wcielimy się w zawodników w lucha libre, którzy podobnie jak dawni azteccy wojownicy noszą maski. Stworzymy swoje własne maski oraz pseudonimy inspirowane dawnymi cywilizacjami.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Szlichtyngowa

Inicjatywa dofinansowana ze środków Powiatu Wschowskiego i Gminy Szlichtyngowa


Gruzja. Czy poganie jeszcze istnieją ?

Stasia Budzisz
10 grudnia 2021 / piątek / godz. 18:00
CKiB ul. Krzywińska 4
wstęp wolny

O Gruzji powiedziano już prawie wszystko. O gościnności, o tradycjach, o toastach i niezwykłej bezinteresowności. Mówiono o ośmiu tysiącach lat produkowania wina, suprach do białego rana i zapierających dech w piersiach krajobrazach. Wiemy o Gruzji wiele, ale głównie to, co Gruzja chce nam pokazać.
Ale ona ma jeszcze drugie oblicze, schowane przed okiem turysty.
To świat patriarchatu. Kraj, w którym nie ma paragrafu na molestowanie seksualne ani sprawiedliwych zasad dziedziczenia majątku. Państwo, którego obywatele w 63% żyją na kredyt, choć ostatnim groszem potrafią się podzielić. To w końcu miejsce, w którym religia i normy społeczne stanowią prawo ważniejsze niż sąd.
O tym, co naprawdę czeka na nas za zdobioną fasadą.

o autorce:

Reporterka, filmoznawczyni, tłumaczka języka rosyjskiego oraz absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Brała udział w socjologiczno-reporterskim projekcie Światła Małego Miasta i jest współzałożycielką grupy reporterskiej Głośniej. Freelancerka. Współpracuje m.in. z „Przekrojem”, „Nową Europą Wschodnią”. W 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka reporterska „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”.

organizator:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Centrum Kultury i Biblioteka w Osiecznej