Wyświetlanie 71–80 z 1188 wyników

Mount Kościuszko śladem pierwszego zdobywcy – wyprawa dookoła świata

Piotr Kilian
6 lutego 2026 / piątek / godz. 18:00
Gostyński Ośrodek Kultury "Hutnik" / ul. Hutnika 4
wstęp wolny

Rok 2023 został nazwany “Rokiem Pawła Edmunda Strzeleckiego”,
czyli pierwszego Polaka, który okrążył ziemię w celach naukowych.
W 150. rocznicę śmierci naszego wybitnego rodaka odbyła się podróż upamiętniająca go.
Najwyższa góra Australii zdobyta wszystkimi drogami, najbardziej zatłoczone miasto świata,
a także road trip przez Stany Zjednoczone Ameryki słynną Route 66 i dalej, aż do Nowego Yorku.
Dodajmy do tego spotkania z Polonią, stek z kangura z Ambasadorem,
jadowite węże i jazdę przeciwną stroną drogi,
a otrzymamy najbardziej szaloną wyprawę dookoła świata!

Piotrek Kilian “Pirat Dyplomata” – góral z Beskidów, który przypadkiem został piratem z Karaibów.
Przepłynął jachtem Ocean Atlantycki z Afryki na Grenadę,
przeszedł w warunkach zimowych trzy najdłuższe szlaki górskie w Polsce,
dokonał pierwszego i jedynego zimowego przejścia tam i z powrotem (900 km) Niebieskiego Szlaku Granicznego, uznawanego za “Najdzikszy Szlak w Polsce”.
Przeszedł również Izraelski Szlak Narodowy (1045 km – w tym pustynię Negev),
Tour du Mont Blanc oraz dwukrotnie zimą Arctic Circle Trail na Grenlandii.

Przez ostatnie 5 lat odwiedził prawie 50 państw i okrążył ziemię, a w międzyczasie zorganizował wyprawę polarną i wyprawę narodową.
Jako pierwszy i jedyny na świecie przeszedł zimą GR20 na Korsyce uważany za najtrudniejszy górski szlak długodystasowy w Europie.

Z wykształcenia specjalista od bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego.
Absolwent Uniwersytetu Śląskiego oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego.

organizatorzy:
Gostyński Ośrodek Kultury “Hutnik”
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Piersi w Arktyce. Żeńska eksploracja fiordów Spitzbergenu

Małgorzata Rzepecka
29 stycznia 2026 / czwartek / godz. 18:15
Centrum Kultury Zamek / ul. Klasztorna 14
wstęp wolny

W dniach 15 – 27 lipca udało nam się zrealizować rejs dwoma małymi (ok. 3 metrowymi) otwarto kadłubowymi, żaglowymi łódkami, wspomaganymi niewielkimi silnikami zaburtowymi.
Eksplorowałyśmy północną część Isfjordu na Spitsbergenie, a dokładnie Ekmanfjord i Dicksonfjord.
Obsadę dwóch łódek stanowiłyśmy my, czyli cztery szalone kobiety – Małgorzata Rzepecka, Anna Wierzbicka, Joanna Plenzler, Wiktoria Parzych.
Płynęłyśmy w składach dwuosobowych, wioząc ze sobą wszystkie niezbędne do dwutygodniowego przeżycia elementy (okrojone do minimum ze względu na bardzo ograniczoną ilość miejsca), w tym: elektronikę i mapy do nawigacji na morzu i lądzie, wyposażenie obozów czyli namioty, śpiwory, itp.., żywność i coś co nazywałyśmy szumnie „kuchnią” oraz niezbędnik naprawczy i serwisowy do łódek, silników i żagli.
W tym wszystkim udało nam się nawet upchnąć zestawy malarskie i rysunkowe czyli farby i szkicowniki oraz sprzęt tzw. „rozrywkowy” czyli krzyżówki i sudoku, bo przecież wyprawa odbywała się w ramach naszego urlopu i w momentach, kiedy nie walczyłyśmy o życie, nazywana była przez nas „wakacjami nad morzem”.
Sama wyprawa zajęła prawie dwa tygodnie, w trakcie których pokonałyśmy ok. 140 kilometrów po wodzie i lądzie, ale poprzedzona był wielomiesięcznymi przygotowaniami związanymi z opracowaniem trasy, zdobyciem i zakupem niezbędnego wyposażenia i sprzętu. Łódki powstały również w ostatnich miesiącach i niemal do ostatniej chwili były jeszcze testowane i poprawiane.
Wybór tych dwóch fiordów był nieprzypadkowy. Rzadko wpływają tam jachty morskie, są one słabo zeksplorowane i niewiele jest na ich temat szczegółowych informacji. Szansa, że spotkamy tam kogokolwiek była bardzo nikła i dzięki temu wydały nam się niezwykle kuszące. Chciałyśmy, żeby była to wyprawa w zupełną dzicz, gdzie będziemy mogły obcować z nieskażoną przez obecność człowieka przyrodą i cieszyć się z wakacyjnego dreszczyku emocji odkrywając nieznane.
Zaplanowaną przez nas trasę udało się zrealizować w 100%, a nawet w 120%, bo finalnie udało nam się dopłynąć o własnych siłach do Longyearbyen, pokonując Isfjord.

organizatorzy:
Centrum Kultury Zamek
Gmina Kożuchów
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


SOLO NA ANDYJSKIM SZLAKU – OPOWIEŚCI O AMERYCE PD.

Teresa Tokarz
23 stycznia 2026 / piątek / godz. 18:00
Gostyński Ośrodek Kultury "Hutnik" / ul. Hutnika 4
wstęp wolny

Andy – najdłuższy łańcuch górski na Ziemi wyznaczał mi trasę podróży po Ameryce Południowej.
Zapraszam na opowieść, w której wspólnie przeniesiemy się na bezkresne przestrzenie Patagonii i Ziemi Ognistej oraz tam, gdzie ziemia łączy się z niebem.
Będziemy obserwować pingwiny i lwy morskie.
Na górskich szlakach towarzyszyć nam będą lamy i alpaki.
Zobaczymy, jak toczy się życie w cieniu andyjskich sześciotysięczników,
na karaibskiej wyspie i roztańczonych ulicach najbardziej kolorowych miast świata.
Będzie zjazd na rowerze Drogą Śmieci, próba zdobycia sześciotysięcznika, wschód słońca na Machu Picchu i mnóstwo przepięknych krajobrazów z andyjskich szlaków.

Przedstawię również praktyczne informacje jak samodzielnie wyruszyć w podróż przez Argentynę, Boliwię, Peru i Kolumbię oraz pokażę, że górskie wędrówki solo mogą być wspaniałą przygodą.

Kilka słów o mnie: mam na imię Teresa
i od ponad 10 lat moje życie związane jest z podróżami.
Szczególnie ważne jest dla mnie przebywanie blisko natury.
Większość moich podróży jest mocno związana z górskimi wędrówkami w różnych regionach świata.
Zazwyczaj podróżuję solo: autostopem, rowerem, lokalnymi środkami transportu i na piechotę.

organizatorzy:
Gostyński Ośrodek Kultury “Hutnik”
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Mongolia – tam, gdzie żyją ostatni nomadzi

Teresa Tokarz
22 stycznia 2026 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka i Centrum Kultury / ul. Sportowa 1
wstęp wolny

Przestrzeń. Niezmierzona i nieokiełznana. Surowa i piękna. MONGOLIA.
Kraina, w której życie mieszkańców wyznacza rytm natury.
Bezkresny step, pachnąca ziołami tajga, ośnieżone szczyty Ałtaju, złocista pustynia Gobi.
Miliony zwierząt.
Słonawy smak herbaty z mlekiem.
Gery bogato zdobione kolorowymi dywanami i szamańskimi amuletami.
Nomadzi, którzy kilka razy w roku pakują cały swój dobytek i ruszają w poszukiwaniu pastwisk dla swoich stad.
Mongolia to jest jeden z tych krajów, w których droga jest celem i wartością samą w sobie.
Tysiące przejechanych kilometrów, podczas których mogłam być częścią codziennego życia mieszkańców spotykanych na dalekich stepach.
Zapraszam na opowieści z podróży po Kraju Błękitnego Nieba.

Teresa Tokarz – w drodze od ponad 10 lat.
Szczególnie ważne jest dla niej przebywanie blisko natury.
Kocha góry, wschody i zachody słońca, biwakowanie i próbowanie lokalnych smaków w różnych zakątkach świata. Najbardziej lubi podróżować pociągami, rowerem i przemierzać świat na piechotę.
Ma za sobą wielomiesięczne wyprawy po Azji Południowo – Wschodniej, Ameryce Południowej, USA i Kanadzie. Równie mocno jak dalekie kraje ceni uroki własnego podwórka i w każdej wolnej chwili przemierza Polskę od Tatr po Bałtyk. Podróżuje solo.
Z każdą podróżą jeszcze bardziej zakochana w pięknie przyrody.

organizatorzy:

Biblioteka i Centrum Kultury, Rekreacji w Krobi
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty

 


SOLO NA ANDYJSKIM SZLAKU – OPOWIEŚCI O AMERYCE PD.

Teresa Tokarz
21 stycznia 2026 / środa / godz. 17:30
Biblioteka w Nowej Soli / ul. Bankowa 3
wstęp wolny

Andy – najdłuższy łańcuch górski na Ziemi wyznaczał mi trasę podróży po Ameryce Południowej.
Zapraszam na opowieść, w której wspólnie przeniesiemy się na bezkresne przestrzenie Patagonii i Ziemi Ognistej oraz tam, gdzie ziemia łączy się z niebem.
Będziemy obserwować pingwiny i lwy morskie.
Na górskich szlakach towarzyszyć nam będą lamy i alpaki.
Zobaczymy, jak toczy się życie w cieniu andyjskich sześciotysięczników,
na karaibskiej wyspie i roztańczonych ulicach najbardziej kolorowych miast świata.
Będzie zjazd na rowerze Drogą Śmieci, próba zdobycia sześciotysięcznika, wschód słońca na Machu Picchu i mnóstwo przepięknych krajobrazów z andyjskich szlaków.

Przedstawię również praktyczne informacje jak samodzielnie wyruszyć w podróż przez Argentynę, Boliwię, Peru i Kolumbię oraz pokażę, że górskie wędrówki solo mogą być wspaniałą przygodą.

Kilka słów o mnie: mam na imię Teresa
i od ponad 10 lat moje życie związane jest z podróżami.
Szczególnie ważne jest dla mnie przebywanie blisko natury.
Większość moich podróży jest mocno związana z górskimi wędrówkami w różnych regionach świata.
Zazwyczaj podróżuję solo: autostopem, rowerem, lokalnymi środkami transportu i na piechotę.

organizatorzy:

Miejska Biblioteka Publiczna im. Edwarda Stachury w Nowej Soli
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


HIMALAJE CZYLI ROWEREM PRZEZ NAJWYŻSZE PRZEŁĘCZE ŚWIATA

Marcin Korzonek
19 stycznia 2026 / poniedziałek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna Tarnowo Podgórne / ul. Ogrodowa 2a
wstęp wolny

Marcin Korzonek to maniak rowerowych wypraw. Jego dzienny rekord jazdy na rowerze to 300 km. Będzie to opowieść o samotnej rowerowej wyprawie jedną z najsłynniejszych dróg na świecie – ze Srinagaru do Leh oraz z Leh do Manali. Prelegent przejechał 1300 km przez indyjską część Himalajów zwanych Małym Tybetem. Pokonał 10 przełęczy o wysokości ponad 3000m, z czego cztery mierzyły ponad 5000 m n.p.m. Wjechał na słynną przełęcz Khardong La (5360 m), która do niedawna była uznawana za najwyższą przejezdną przełęcz na świecie. W czasie spotkania dowiemy się też dlaczego ta niebezpieczna droga została utworzona przez indyjską armię i jest otwarta tylko kilka miesięcy w roku.

Marcin jakub Korzonek – instruktor turystyki rowerowej, dziennikarz, fotograf,
twórca portalu wRower.pl Rowery od A do Z

Świat penetruje głównie na dwóch rowerowych kołach unikając utartych szlaków z aparatem fotograficznym w sakwie. W czasie 25 lat zorganizował 19 wypraw rowerowych przez ponad 30 krajów i 9 pustyń na czterech kontynentach.
Na rowerze w 1998 roku dojechał w trzy miesiące z Wrocławia pod piramidy w Egipcie, przejechał słynną drogę Karakoram Highway z Chin do Pakistanu, w Himalajach przemierzył jedną z najniebezpieczniejszych dróg na świecie Srinagar-Leh-Manali.
W 2002 roku z Jackiem Hugo-Baderem jako pierwsi rowerzyści przejechali pustynię Gobi w Mongolii. Rowerem zjechał do najniżej położonego miejsca na ziemi w Izraelu i wjechał na rekordowe 5900 m n.p.m. w Chile. W Etiopii przejechał przez najgorętsze miejsce na ziemi: pustynię Danakilską. Polskę przejechał rowerem fatbike w linii prostej z południa na północ.

organizatorzy:
Biblioteka Publiczna Gminy Tarnowo Podgórne
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Piersi w Arktyce. Żeńska eksploracja fiordów Spitzbergenu

Małgorzata Rzepecka
17 stycznia 2026 / sobota / godz. 18:00
Kościański Ośrodek Kultury / ul. Mickiewicza 11
wstęp wolny

W dniach 15 – 27 lipca udało nam się zrealizować rejs dwoma małymi (ok. 3 metrowymi) otwarto kadłubowymi, żaglowymi łódkami, wspomaganymi niewielkimi silnikami zaburtowymi.
Eksplorowałyśmy północną część Isfjordu na Spitsbergenie, a dokładnie Ekmanfjord i Dicksonfjord.
Obsadę dwóch łódek stanowiłyśmy my, czyli cztery szalone kobiety – Małgorzata Rzepecka, Anna Wierzbicka, Joanna Plenzler, Wiktoria Parzych.
Płynęłyśmy w składach dwuosobowych, wioząc ze sobą wszystkie niezbędne do dwutygodniowego przeżycia elementy (okrojone do minimum ze względu na bardzo ograniczoną ilość miejsca), w tym: elektronikę i mapy do nawigacji na morzu i lądzie, wyposażenie obozów czyli namioty, śpiwory, itp.., żywność i coś co nazywałyśmy szumnie „kuchnią” oraz niezbędnik naprawczy i serwisowy do łódek, silników i żagli.
W tym wszystkim udało nam się nawet upchnąć zestawy malarskie i rysunkowe czyli farby i szkicowniki oraz sprzęt tzw. „rozrywkowy” czyli krzyżówki i sudoku, bo przecież wyprawa odbywała się w ramach naszego urlopu i w momentach, kiedy nie walczyłyśmy o życie, nazywana była przez nas „wakacjami nad morzem”.
Sama wyprawa zajęła prawie dwa tygodnie, w trakcie których pokonałyśmy ok. 140 kilometrów po wodzie i lądzie, ale poprzedzona był wielomiesięcznymi przygotowaniami związanymi z opracowaniem trasy, zdobyciem i zakupem niezbędnego wyposażenia i sprzętu. Łódki powstały również w ostatnich miesiącach i niemal do ostatniej chwili były jeszcze testowane i poprawiane.
Wybór tych dwóch fiordów był nieprzypadkowy. Rzadko wpływają tam jachty morskie, są one słabo zeksplorowane i niewiele jest na ich temat szczegółowych informacji. Szansa, że spotkamy tam kogokolwiek była bardzo nikła i dzięki temu wydały nam się niezwykle kuszące. Chciałyśmy, żeby była to wyprawa w zupełną dzicz, gdzie będziemy mogły obcować z nieskażoną przez obecność człowieka przyrodą i cieszyć się z wakacyjnego dreszczyku emocji odkrywając nieznane.
Zaplanowaną przez nas trasę udało się zrealizować w 100%, a nawet w 120%, bo finalnie udało nam się dopłynąć o własnych siłach do Longyearbyen, pokonując Isfjord.

organizatorzy:
Kościański Ośrodek Kultury
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Ogórkiem do Iranu

Aga i Bartek Wrzosek
16 stycznia 2026 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

Dotarcie do Persji było od dawna ich marzeniem. A marzenia, jak mówią, są po to by je spełniać.
Aga i Bartek Wrzosek w drogę do Iranu wyruszyli w sierpniu 2022 roku. Ich celem było życie w drodze i dotarcie do kraju Persów słynącego z gościnności. Po drodze zatrzymali się na dłużej w Turcji. Pili hektolitry herbaty rozmawiając z napotkanymi ludźmi i zachwycając się przyrodą wschodu. W Gruzji nie tylko smakowali lokalnej kuchni, ale i uczyli się wypieku gruzińskiego chaczapuri. Przemierzyli gruzińską drogę wojenną, by móc podziwiać ośnieżony szczyt Kazbeku i ukryte wśród górskich dolin małe wioski. Pili wino z lokalnych winnic Kachetii i przemierzali konno gruzińskie stepy.
Do Iranu dotarli wraz z początkiem anty reżimowych protestów. Niespokojna sytuacja w kraju nie przysłoniła jednak dobra i gościnności ludzi, których mogli spotkać na swojej drodze. W Iranie nie tylko odwiedzali kolorowe meczety i historyczne miasta, jak Jazd, Shiraz, Isfahan, Kaszan czy Qom. Zaglądali do tradycyjnych domów, ale i współczesnych mieszkań irańczyków. Poznawali historię irańskiego zdobnictwa i chodzili śladami zaratusztrian. Zachwycali się różnorodnością przyrody, poznawali zwykłe życie mieszkańców tego kraju i irańską kuchnię. Wdrapywali się na piaskowe wydmy pustyni Varzenah, a w zachodzącym słońcu chowali się przed upałem w cieniu ostańców na pustyni Lut. Spali na dziko na pustyniach, wyschniętych jeziorach, pod wulkanem, w ruinach dawnych caravanserai oraz w domach Irańczyków. Przede wszystkim jednak doświadczyli nieopisanej dobroci i gościnności Persów.

****

KIM JESTEŚMY?

Autorzy bloga callunatrip.pl i książki „Podróżyj”.
Połączyła ich szkolna miłość oraz pasja do klasycznych volkswagenów i przemierzania świata.

Aga to marketingowiec, ale jej prawdziwą pasją jest gotowanie. Dlatego tak wiele uwagi poświęca poznawaniu nowych smaków w podróży.

Bartek od wielu lat tworzy muzykę dlatego jego podróżnicze szlaki często kierują ich w ciekawe, muzyczne miejsca.

W drodze stawiają na minimalizm, dzięki któremu odkrywają świat „bardziej”, a esencją podróżowania są dla nich zapachy, emocje, chwile, a przede wszystkim ludzie.

Od ponad dziesięciu lat ich partnerem podróży jest Volkswagen Transporter „Ogórek” z 1972 od którego rozpoczynają planowanie kolejnych wypraw.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie


Góry i Przyjaciele

Krzysztof Wielicki
16 stycznia 2026 / piątek / godz. 18:00
GCKSTiR / ul. Ratuszowa 10 a

 

“Góry i przyjaciele”

To podróż po Himalajach i Karakorum, zdobywaniu 14 ośmiotysięczników. Opowieść o podróżach i wyprawach, budowaniu relacji, więzi, poczuciu życia we wspólnocie ludzi z pasją, ale też jest to opowieść, o wejściach solowych, o pokonywaniu własnych słabości i podejmowaniu ryzyka w osiąganiu celów. Góry i przyjaciele to dowód na budowanie złotej dekady himalaizmu polskiego w oparciu o pracę zespołową.
Krzysztof Wielicki – wspinacz, taternik, alpinista i himalaista,
urodził się 5 stycznia 1950 r. w Szklarce Przygrodzickiej, małej miejscowości w Wielkopolsce.
Jako piąty człowiek na ziemi zdobył czternaście ośmiotysięczników
czyli koronę Himalajów i Karakorum.
Trzy ze szczytów gór najwyższych zdobył jako pierwszy człowiek podczas zimowych wejść.
Przygodę z górskimi wędrówkami rozpoczął w harcerstwie. Tam narodziła się pasja i miłość do gór , która niezmiennie towarzyszy mu do dziś.
Czas studiów to czas pierwszych wspinaczek w Sokolikach i zdobywania umiejętności pod okiem m.in. Wandy Rutkiewicz.
Pierwsze zagraniczne sukcesy odniósł w 1973 r. podczas obozu w Dolomitach dokonując
wraz z Bogdanem Nowaczykiem pierwszego, jednodniowego przejścia drogi Via Italiano – Francese na Puenta Civetta. To otworzyło ścieżki na kolejne wyprawy w góry Kaukazu, Hindukuszu i Parmiru.
17 lutego 1980 roku Krzysztof Wielicki z Leszkiem Cichym jako członkowie narodowej wyprawy pod kierownictwem Andrzeja Zawady, dokonują pierwszego zimowego wejścia na ośmiotysięcznik, na Mount Everest.
Jest to początek polskich dokonań zimowych w Himalajach.

Zimowe wejścia na Kanczendzongę i Lhotse czynią Krzysztofa Wielickiego ich pierwszym zimowym zdobywcą.
Jest Himalaistą, który zapisał się w historii samotnych wejść na Broad Peak, Daulagiri, Sziszapangmę, Gaszerbrum II, a solową wspinaczkę na Nanga Parbat,
z podszczytowych łąk śledzili pakistańscy pasterze, jedyni świadkowie tego wyczynu.
Na początku lat 2000 rozpoczął się nowy etap w życiu wspinaczkowym Krzysztofa Wielickiego, związany z organizacją i objęciem kierownictwem wypraw wysokogórskich. Ekspedycje na K2, Nanga Parbat i Broad Peak obfitowały w emocje, sukcesy,
decyzje o wycofaniu i akcje ratunkowe.
W 2018 roku podczas próby pierwszego zimowego wejścia na K2, koordynował akcją ratunkową, w czasie której członkowie wyprawy, Denis Urubko i Adam Bielecki, uratowali Francuzkę Elizabeth Revol schodzącą z Nanga Parba, po jej wyprawie na szczyt,
w czasie której zginął Tomasz Mackiewicz.
Krzysztof Wielicki za wybitne osiągnięcia został wyróżniony wieloma prestiżowymi nagrodami. Otrzymał między innymi Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski, za zasługi dla polskiego taternictwa i alpinizmu, nagrodę Księżnej Asturii w dziedzinie sportu, Złoty Czekan, Super Kolosa za całokształt osiągnięć wspinaczkowych, a w 2001 roku został członkiem The Explorers Club.
Krzysztof Wielicki swoje historie przenosi na kartki, stając się autorem i współautorem książek. Barwna postać, niezwykły mówca, zdobywca i człowiek, który najlepiej czuje się w towarzystwie przyjaciół, w bliskości drugiego człowieka.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Bojanowie


Góry i Przyjaciele

Krzysztof Wielicki
19 grudnia 2025 / piątek / godz. 17:00
Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Słupcy / ul. Armii Krajowej 27
wstęp wolny

“Góry i przyjaciele”

To podróż po Himalajach i Karakorum, zdobywaniu 14 ośmiotysięczników. Opowieść o podróżach i wyprawach, budowaniu relacji, więzi, poczuciu życia we wspólnocie ludzi z pasją, ale też jest to opowieść, o wejściach solowych, o pokonywaniu własnych słabości i podejmowaniu ryzyka w osiąganiu celów. Góry i przyjaciele to dowód na budowanie złotej dekady himalaizmu polskiego w oparciu o pracę zespołową.
Krzysztof Wielicki – wspinacz, taternik, alpinista i himalaista,
urodził się 5 stycznia 1950 r. w Szklarce Przygrodzickiej, małej miejscowości w Wielkopolsce.
Jako piąty człowiek na ziemi zdobył czternaście ośmiotysięczników
czyli koronę Himalajów i Karakorum.
Trzy ze szczytów gór najwyższych zdobył jako pierwszy człowiek podczas zimowych wejść.
Przygodę z górskimi wędrówkami rozpoczął w harcerstwie. Tam narodziła się pasja i miłość do gór , która niezmiennie towarzyszy mu do dziś.
Czas studiów to czas pierwszych wspinaczek w Sokolikach i zdobywania umiejętności pod okiem m.in. Wandy Rutkiewicz.
Pierwsze zagraniczne sukcesy odniósł w 1973 r. podczas obozu w Dolomitach dokonując
wraz z Bogdanem Nowaczykiem pierwszego, jednodniowego przejścia drogi Via Italiano – Francese na Puenta Civetta. To otworzyło ścieżki na kolejne wyprawy w góry Kaukazu, Hindukuszu i Parmiru.
17 lutego 1980 roku Krzysztof Wielicki z Leszkiem Cichym jako członkowie narodowej wyprawy pod kierownictwem Andrzeja Zawady, dokonują pierwszego zimowego wejścia na ośmiotysięcznik, na Mount Everest.
Jest to początek polskich dokonań zimowych w Himalajach.

Zimowe wejścia na Kanczendzongę i Lhotse czynią Krzysztofa Wielickiego ich pierwszym zimowym zdobywcą.
Jest Himalaistą, który zapisał się w historii samotnych wejść na Broad Peak, Daulagiri, Sziszapangmę, Gaszerbrum II, a solową wspinaczkę na Nanga Parbat,
z podszczytowych łąk śledzili pakistańscy pasterze, jedyni świadkowie tego wyczynu.
Na początku lat 2000 rozpoczął się nowy etap w życiu wspinaczkowym Krzysztofa Wielickiego, związany z organizacją i objęciem kierownictwem wypraw wysokogórskich. Ekspedycje na K2, Nanga Parbat i Broad Peak obfitowały w emocje, sukcesy,
decyzje o wycofaniu i akcje ratunkowe.
W 2018 roku podczas próby pierwszego zimowego wejścia na K2, koordynował akcją ratunkową, w czasie której członkowie wyprawy, Denis Urubko i Adam Bielecki, uratowali Francuzkę Elizabeth Revol schodzącą z Nanga Parba, po jej wyprawie na szczyt,
w czasie której zginął Tomasz Mackiewicz.
Krzysztof Wielicki za wybitne osiągnięcia został wyróżniony wieloma prestiżowymi nagrodami. Otrzymał między innymi Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski, za zasługi dla polskiego taternictwa i alpinizmu, nagrodę Księżnej Asturii w dziedzinie sportu, Złoty Czekan, Super Kolosa za całokształt osiągnięć wspinaczkowych, a w 2001 roku został członkiem The Explorers Club.
Krzysztof Wielicki swoje historie przenosi na kartki, stając się autorem i współautorem książek. Barwna postać, niezwykły mówca, zdobywca i człowiek, który najlepiej czuje się w towarzystwie przyjaciół, w bliskości drugiego człowieka.

organizatorzy:

Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Słupcy
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty