Wyświetlanie 791–800 z 1188 wyników

Podróżnicze opowieści dla najmłodszych

Michalina Kupper
21 sierpnia 2021 / sobota / godz. 19:00
GCKSTiR -Amfiteatr
wstęp wolny

Michalina Kuper specjalizuje się w podróżowaniu po zakątkach świata, skąd zbiera bajki i legendy.
Dwie z nich zaprezentuje w ramach “Bojanocy” czyli plenerowego spotkania z podróżami w Bojanowie.

Bajka 1
Posłuchamy i zobaczymy piękną, aborygeńską bajkę w Teatrze Kamishibai. Za pomocą tajemniczej skrzynki i zachwycających obrazów, przenosimy się w zupełnie inny rejon świata, aby poznać pradawną legendę o tym, jak warto rozwiązywać konflikty.

Bajka 2
Dar rzeki Fly to papuaska bajka o miłości matki do dziecka. Któregoś dnia, starsza Dandai wybiera się nad Rzekę, aby ta, zwróciła jej młodość. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem…

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Bojanowie


LODOWY KRANIEC Z PAZUREM – ZIMOWA EKSPEDYCJA ROWEROWA ZA KOŁO PODBIEGUNOWE Z PSEM

Krzysztof Lewicki
24 czerwca 2021 / czwartek / godz. 18:00
Centrum Kultury Zamek / ul. Klasztorna 14
wstęp wolny

Zapraszamy na opowieść historii niemożliwej, gdy wszyscy pukali się w głowę, oni na szczęście nie słuchali i jeszcze silniej naciskali na pedały roweru walcząc z lodowym wiatrem smagającym ich twarze. Jedyna na świecie tego typu ekspedycja, jedyni podróżnicy, którzy 6 miesięcy trwającej zimy spędzili żyjąc w namiocie, jedyni, którzy pokonali zimą trasę z Polski na Nordkapp i z powrotem rowerem tandemem z przyczepką i 50-cio kilogramowym psem.

Historia tak niemożliwa, że nie tylko włosy stają dęba, ale i serce kołacze ze wzruszenia, a czasem mięśnie brzucha bolą od zabawnych historii, pogoni za reniferami i atrakcjami, które zapewniał największy bohater tej historii – Kadlook, pies Alaskan Malamut, który postanowił pojechać na emeryturę do swojej zimowej ojczyzny, zabierając ze sobą swoich właścicieli – Klaudię Jadwiszczyk i Krzysztofa Lewickiego.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Centrum Kultury Zamek
Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kożuchowskiej


SAAMOWIE – RDZENNI MIESZKAŃCY PÓŁNOCY

Krzysztof Lewicki
24 czerwca 2021 / czwartek / godz. 9:55 i 10:50
Bojanowo
wstęp wolny

Warsztat niezwykle aktywny, wypełniony eksponatami przywiezionymi z dalekiej północy,
pobudzający wyobraźnię i stwarzający możliwość samodzielnego wykonywania różnych zadań.
Rozwija kreatywność, zdolności manualne, współpracę w grupie, a co najważniejsze pogłębia
wiedzę geograficzną oraz etnologiczną.
Rozbudza ciekawość świata i buduje szacunek do innych kultur,
zwraca uwagę na wyjątkowość ludów pierwotnych, jako grup, które tysiące lat temu zamieszkiwały dane rejony i potrafiły poradzić sobie w najtrudniejszych warunkach.
Pogłębia szacunku do natury i postaw ekologicznych na przykładzie życia Saamów,
którzy żyją w pełnej zgodzie z otaczającą ich przyrody.
Warsztat, który zabierze dzieci w podróż do zimowej krainy marzeń.

Laponia, to miejsce, o którym marzy każde dziecko na świecie!
Jest to kraina kolorowych elfów, dostojnych reniferów i oczywiście Świętego Mikołaja!
Nie zniechęcają nawet duże zaspy śniegu oraz mróz szczypiący czerwony nos,
ponieważ postawienie stopy za linią koła podbiegunowego to wejście w magiczny świat!

Dlaczego powstaje zorza polarna i jak ją upolować?
Jak nie zmarznąć w zimowej Laponii?
Czym jest noc i dzień POLARNY?
Kim są mieszkańcy europejskiej Arktyki, czy wciąż prowadzą koczowniczy tryb życia?
Skąd ich barwne stroje, jakimi językami władają i jak wygląda codzienne życie w surowym klimacie?

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Bojanowie


SAAMOWIE – RDZENNI MIESZKAŃCY PÓŁNOCY

Krzysztof Lewicki
23 czerwca 2021 / środa / godz. 10:30 i 11:30
Gmina Szlichtyngowa
wstęp wolny

Laponia, to miejsce, o którym marzy każde dziecko na świecie!
Jest to kraina kolorowych elfów, dostojnych reniferów i oczywiście Świętego Mikołaja!
Nie zniechęcają nawet duże zaspy śniegu oraz mróz szczypiący czerwony nos,
ponieważ postawienie stopy za linią koła podbiegunowego to wejście w magiczny świat!

Dlaczego powstaje zorza polarna i jak ją upolować?
Jak nie zmarznąć w zimowej Laponii?
Czym jest noc i dzień POLARNY?
Kim są mieszkańcy europejskiej Arktyki, czy wciąż prowadzą koczowniczy tryb życia?
Skąd ich barwne stroje, jakimi językami władają i jak wygląda codzienne życie w surowym klimacie?

Warsztat niezwykle aktywny, wypełniony eksponatami przywiezionymi z dalekiej północy,
pobudzający wyobraźnię i stwarzający możliwość samodzielnego wykonywania różnych zadań.
Rozwija kreatywność, zdolności manualne, współpracę w grupie, a co najważniejsze pogłębia
wiedzę geograficzną oraz etnologiczną.
Rozbudza ciekawość świata i buduje szacunek do innych kultur,
zwraca uwagę na wyjątkowość ludów pierwotnych, jako grup, które tysiące lat temu zamieszkiwały dane rejony i potrafiły poradzić sobie w najtrudniejszych warunkach.
Pogłębia szacunku do natury i postaw ekologicznych na przykładzie życia Saamów,
którzy żyją w pełnej zgodzie z otaczającą ich przyrody.
Warsztat, który zabierze dzieci w podróż do zimowej krainy marzeń.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Szlichtyngowa

Inicjatywa dofinansowana ze środków Powiatu Wschowskiego i Gminy Szlichtyngowa

Partner: Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA Oddział w Zielonej Górze


LODOWY KRANIEC Z PAZUREM – ZIMOWA EKSPEDYCJA ROWEROWA ZA KOŁO PODBIEGUNOWE Z PSEM

Krzysztof Lewicki
23 czerwca 2021 / środa / godz. 18:00
Centrum Kultury i Biblioteka Osiedle Centrum 11
wstęp wolny

Zapraszamy na opowieść historii niemożliwej, gdy wszyscy pukali się w głowę, oni na szczęście nie słuchali i jeszcze silniej naciskali na pedały roweru walcząc z lodowym wiatrem smagającym ich twarze. Jedyna na świecie tego typu ekspedycja, jedyni podróżnicy, którzy 6 miesięcy trwającej zimy spędzili żyjąc w namiocie, jedyni, którzy pokonali zimą trasę z Polski na Nordkapp i z powrotem rowerem tandemem z przyczepką i 50-cio kilogramowym psem.

Historia tak niemożliwa, że nie tylko włosy stają dęba, ale i serce kołacze ze wzruszenia, a czasem mięśnie brzucha bolą od zabawnych historii, pogoni za reniferami i atrakcjami, które zapewniał największy bohater tej historii – Kadlook, pies Alaskan Malamut, który postanowił pojechać na emeryturę do swojej zimowej ojczyzny, zabierając ze sobą swoich właścicieli – Klaudię Jadwiszczyk i Krzysztofa Lewickiego.

organizatorzy:

Centrum Kultury i Biblioteka w Opalenicy
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Czeczenia. Zakryte piękno po dwóch stronach Kaukazu.

Konrad Tulej
28 maja 2021 / piątek / godz. 18:00
Kościański Ośrodek Kultury / ul. Mickiewicza 11
wstęp wolny

Czeczeni klękają tylko przed ojczystą ziemią, swoją matką oraz matką, która zrodziła bohatera. Mówią o sobie Nuachczi, co znaczy potomstwo Noego. Ich kultura sięga korzeniami czasów pierwszych cywilizacji na Bliskim Wschodzie. Dziś dla świata zachodniego Czeczeni to fanatyczni bojownicy muzułmańscy i międzynarodowi terroryści. W powszechnej opinii odpowiedzialni za atak na moskiewski teatr na Dubrowce, atak terrorystyczny na szkołę w Biesłanie czy też krwawe walki w Abchazji, Osetii Południowej oraz obecnie w Syrii. To lud, który przeżył wieloletnie wojny z caratem, stalinowskie wysiedlenie do Azji Centralnej, a także dwie wojny z Rosją. Zawsze dumni, zawsze waleczni, ceniący wolność jak wilki.

Konrad Tulej jest głową podróżniczej rodziny, która pieszo i autostopem od 2011 roku eksploruje „górsko” i kulturowo Kaukaz oraz Bliski Wschód. Autostopowicz, tramp, sympatyk poszarpanego horyzontu, amatorskiej wspinaczki i całoroczny rowerzysta. Dziennikarz niezależny.

organizatorzy:
Miasto Kościan
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Kościański Ośrodek Kultury


KIRGISTAN. ŚWIATOWE IGRZYSKA KOCZOWNIKÓW

Anna Grebieniow
21 maja 2021 / piątek / godz. 18:00
ONLINE - profil facebook "TH ONLINE"
wstęp wolny

Relacja z wyprawy do Kirgistanu ze szczególnym uwzględnieniem III World Nomad Games 2018 (Światowe Igrzyska Koczowników). Ania Grebieniow uczestniczyła w tej niezwykłej olimpiadzie reprezentując Polskę w tureckiej odmianie gry logiczno-matematycznej – Mangala, należącej do najstarszego typu gier na świecie.

Podczas Igrzysk rozgrywano zawody w 37 różnych konkurencjach sportowych, w których brało udział około 3000 sportowców z całego Świata. Tradycyjne sztuki walki odbywały się głównie w nowoczesnej hali sportowej ale te najbardziej spektakularne dyscypliny takie jak na przykład łucznictwo konne, wyścigi chartów, polowanie z ptakami drapieżnymi (orły i sokoły), zapasy na koniach czy wzbudzająca największe emocje konkurencja Kok-Boru (drużynowa gra polegająca na rzucaniu martwego kozła do betonowych „bramek”) odbywały się w przestrzeni otwartej, w stepie. Wioskę olimpijską tworzyło w malowniczej Dolinie Kyrchyn blisko 1000 jurt przywiezionych przez przedstawicieli wszystkich regionów Kirgistanu. To tam można było być świadkiem zawodów w stawiania jurt na czas. A wszystko to ubarwione codziennymi występami artystów kraju gospodarzy oraz gości z różnych stron świata prezentujących swoją kulturę i tradycję. Całość zorganizowana z wielkim rozmachem.

organizatorzy:

Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Nowym Tomyślu
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


BAJKAŁ ICE TRIP

Jakub Rybicki
21 maja 2021 / piątek / godz. 18:00
online - profil facebook GCKSTiR
wstęp wolny

Kilka lat temu, w marcu, dwójka śmiałków pokonała ponad 900 km rowerami po zamarzniętym najgłębszym jeziorze świata. Walczyli z zabójczymi mrozami, powalającymi wiatrami, głębokim śniegiem i własnymi słabościami.

Jakub Rybicki i Paweł Wicher wyruszyli 2 marca z Niżnieangarska – najbardziej na północ wysuniętego punktu jeziora – by po 3 tygodniach stanąć na jego południowym krańcu – w Kułtuku. W sumie przejechali ok. 950 km, z czego kilkadziesiąt kilometrów po prostu przepchali. Temperatury, z jakimi przyszło się im zmierzyć wahały się od – 35 stopni w nocy do ok. – 15 w dzień.

Bajkału nie da się przejechać w lecie, z tego prostego względu, że nie ma tam dróg – opowiadają podróżnicy. Zdecydowaliśmy się na marzec, bo mrozy są wtedy już lżejsze, a lód wciąż ma grubość ok. 1 metra – mogą po nim bez obaw jeździć ciężarówki. Wybór środku transportu tez był prosty – od kilku lat podróżujemy rowerami, a Rosję upodobaliśmy sobie szczególnie. Parę lat temu powołaliśmy do życia projekt „Rowerowa Rosja”, a podróż po Bajkale jest jego logiczną kontynuacją.

Zima na Syberii ma sporo zalet – śpią niedźwiedzie i kleszcze – największe zagrożenia dla człowieka. Jest mniej turystów, a powietrze bardziej przejrzyste. Na Bajkale jest więcej słonecznych dni niż na Krymie, a widoki są przecudne. Jezioro jest otoczone ze wszystkich stron górami, z najwyższą, górą Czerskiego o wysokości 2588 m. n.p.m.. Lód jest gruby i krystalicznie czysty – warunki wręcz idealne do jazdy. Niestety, według miejscowych zima 2013 była najbardziej śnieżna od niepamiętnych czasów. Podróżnikom dokuczały również huragany, okazjonalne trzęsienia ziemi i usterki techniczne, takie jak łamiące się kierownice czy koła. Mimo tych przeciwności po trzech tygodniach wyprawa zakończyła się sukcesem, bez konieczności amputacji odmrożonych kończyn.

Zapraszamy na pokaz.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Bojanowie


BAJKAŁ ICE TRIP

Jakub Rybicki
20 maja 2021 / czwartek / godz. 18:00
online - profil facebook CKiB
wstęp wolny

Kilka lat temu, w marcu, dwójka śmiałków pokonała ponad 900 km rowerami po zamarzniętym najgłębszym jeziorze świata. Walczyli z zabójczymi mrozami, powalającymi wiatrami, głębokim śniegiem i własnymi słabościami.

Jakub Rybicki i Paweł Wicher wyruszyli 2 marca z Niżnieangarska – najbardziej na północ wysuniętego punktu jeziora – by po 3 tygodniach stanąć na jego południowym krańcu – w Kułtuku. W sumie przejechali ok. 950 km, z czego kilkadziesiąt kilometrów po prostu przepchali. Temperatury, z jakimi przyszło się im zmierzyć wahały się od – 35 stopni w nocy do ok. – 15 w dzień.

Bajkału nie da się przejechać w lecie, z tego prostego względu, że nie ma tam dróg – opowiadają podróżnicy. Zdecydowaliśmy się na marzec, bo mrozy są wtedy już lżejsze, a lód wciąż ma grubość ok. 1 metra – mogą po nim bez obaw jeździć ciężarówki. Wybór środku transportu tez był prosty – od kilku lat podróżujemy rowerami, a Rosję upodobaliśmy sobie szczególnie. Parę lat temu powołaliśmy do życia projekt „Rowerowa Rosja”, a podróż po Bajkale jest jego logiczną kontynuacją.

Zima na Syberii ma sporo zalet – śpią niedźwiedzie i kleszcze – największe zagrożenia dla człowieka. Jest mniej turystów, a powietrze bardziej przejrzyste. Na Bajkale jest więcej słonecznych dni niż na Krymie, a widoki są przecudne. Jezioro jest otoczone ze wszystkich stron górami, z najwyższą, górą Czerskiego o wysokości 2588 m. n.p.m.. Lód jest gruby i krystalicznie czysty – warunki wręcz idealne do jazdy. Niestety, według miejscowych zima 2013 była najbardziej śnieżna od niepamiętnych czasów. Podróżnikom dokuczały również huragany, okazjonalne trzęsienia ziemi i usterki techniczne, takie jak łamiące się kierownice czy koła. Mimo tych przeciwności po trzech tygodniach wyprawa zakończyła się sukcesem, bez konieczności amputacji odmrożonych kończyn.

organizatorzy:

Centrum Kultury i Biblioteka w Opalenicy
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


DWIE TWARZE PAMIRU – ROWEREM PRZEZ TADŻYKISTAN I AFGANISTAN

Andrzej Budnik
13 maja 2021 / czwartek / godz. 17:00
ONLINE - profil facebook "TH ONLINE"
wstęp wolny

Dwójka Polaków. Dwa rowery. Dwie pory roku – zima i lato.
Dwie przygody w dwóch częściach Pamiru – tadżyckiej i afgańskiej.
Tak w skrócie można podsumować 3 tys. kilometrów, które pokonali po górskich drogach i bezdrożach, gdzie spotykali przyjaznych i gościnnych ludzi, którzy zapraszali ich na nocleg zaraz po śniadaniu i tłumaczyli, że -60 w nocy to nie straszne, a wilki przerabia się tutaj na szaszłyki.

Jadąc z Bangkoku do Polski, pomyśleliśmy, że zahaczymy o Pamir. Akurat szła zima, turystów pewnie mało – w sam raz na przejażdżkę rowerem na wysokości 4000m npm.
Pamir wczesną zimą okazał się być jednym z najbardziej fascynujących miejsc w jakich byliśmy. Pochłonął nas tak bardzo, że chcieliśmy wrócić tam jeszcze raz, ale latem, gdy ludzie nie będą już pochowani w swoich chatach. To był strzał w dziesiątkę. Druga wizyta dała nam zupełnie inne spojrzenie na Pamir – ludzie, ich zwyczaje i kultura po prostu nas zachwyciły. Rozsmakowani w tadżyckiej części Pamiru spoglądaliśmy przez rzekę coraz częściej na jego afgańską stronę. Widok majestatycznych, ośnieżonych szczytów afgańskiego Pamiru nas zahipnotyzował i musieliśmy tam pojechać. Obawy były, bo to w końcu kraj, w którym wg mediów toczy się nieustająca wojna, a każdy biały człowiek jest na celowniku „brodatych z kałachami”. Zdziwienie afgańskich celników na widok turystów na rowerach było tak duże, że wzięliśmy to za dobrą monetę i pojechaliśmy sprawdzić, jak bardzo mamy inne wyobrażenie o tej części świata. Poznaliśmy nową definicję drogi, rzeki i pustyni. Plan był taki, aby dojechać pod samą granicę z Chinami, gdzie ciągle można spotkać koczownicze rodziny kirgiskich nomadów migrujących w zależności od pory roku w wyższe lub niższe partie Małego Pamiru.

Andrzej Budnik:
Alternatywny podróżnik, zapalony bloger i geek technologiczny. Połączenie tych dziedzin sprawia, że w podróż przez australijski interior czy nowozelandzkie góry zabiera do plecaka drona, który pozwala mu przywieźć niepublikowane nigdzie wcześniej zdjęcia i oryginalne ujęcia wideo. Swoją duszę zaprzedał górom w północnym Pakistanie i tadżyckim Pamirze, które odkrywał podczas 4-letniej podróży lądowej przez Azję i Australię.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Szlichtyngowa

Inicjatywa dofinansowana ze środków Powiatu Wschowskiego i Gminy Szlichtyngowa