Wyświetlanie 131–140 z 1188 wyników

RAJD KONNY Z NORWEGII DO POLSKI

Anna Szamreta
23 października 2025 / czwartek / godz. 20:00
Kino Rialto / ul. Dąbrowskiego 38
43 zł

Późną wiosną zeszłego roku wraz z moim koniem Mango oraz psem Oro wybraliśmy się na długą wędrówkę. Podczas czterech miesiecy odwiedziliśmy 6 krajów i pokonaliśmy około 2000 km.
Wystartowaliśmy z Norwegii i próbując poruszać się jak najdzikszymi trasami,
z dala od miast i autostrad, dotarliśmy do Polski.
Przeżyliśmy niesamowite przygody, poznaliśmy cudownych ludzi
i zasmakowaliśmy prawdziwego koczowniczego życia, rozkładając obozy blisko jezior,
rzek, na obfitych łąkach lub śpiąc w stajniach napotkanych po drodze.
Jadąc powolnym tempem w nieznanym nam terenie, musieliśmy ściśle ze sobą współpracować,
a sukces naszej podróży zdecydowanie zawdzięczamy zbudowaniu bliskiej relacji w naszym małym stadku.

Serdecznie zapraszam Was na wysłuchanie opowieści o naszej drodze,
o pięknych miejscach, oraz o niełatwych zmaganiach z którymi przyszło nam się zmierzyć

Bio:

Podróżniczka, trenerka koni i instruktor jazdy konnej, artystka, prelegentka.
W drodze od ponad 9 lat.
Współczesna nomada i poszukiwaczka dzikich dróg we współczesnym świecie – ostatnio przemieszczając się po Europie ze swoim koniem i psem.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Kino Rialto


TRAWERS GRENLANDIi

Łukasz Supergan
23 października 2025 / czwartek / godz. 18:00
Gminna Biblioteka Publiczna Rakoniewice / ul. Krystyny 30
wstęp wolny

Pod koniec kwietnia 2022 Łukasz Supergan i Mateusz Waligóra wyruszyli na Grenlandię z zamiarem przejścia największej wyspy na świecie z zachodu na wschód. 35 dni i 622 kilometry później polscy podróżnicy zakończyli wyprawę sukcesem. Tym samym dołączyli do grona 14 Polek i Polaków, którzy dokonali tego wyczynu.

Wyprawa Polish Greenland Expedition trwała dokładnie pięć tygodni. Waligóra i Supergan zaczynali na zachodzie wyspy w Kangerluusuaq. Po drodze dotarli do opuszczonej stacji radarowej DYE-2, która została wybudowana w zimnej wojnie. Mieli ze sobą broń, na wypadek spotkania z niedźwiedziem polarnym, ale na szczęście nie musieli z niej skorzystać. Grenlandia zaskoczyła ich za to różnorodnością – także śniegu.

Okazała się też niezwykle wymagającym miejscem. W trakcie wyprawy temperatura sięgała -30°C, a prędkość wiatru – powyżej 80 km/u. Podróżnicy wędrowali w white-oucie – kompletnej bieli, gdy chmury, niebo i śnieg zlewają się w ogromną białą pustkę. Okazała się też miejsc niezwykle pięknym, którego kształt zmienia się na naszych oczach, wraz z ocieplającą się Arktyką.

Łukasz Supergan – organizator wypraw długodystansowych, autor, fotograf, przewodnik.
Przeszedł 20 000 km na szlakach Europy, Azji i Ameryki Pn., w tym szlak z Warszawy do Santiago de Compostela, dwukrotnie Łuk Karpat (jako pierwszy człowiek samotnie).
Ma na koncie trawers Grenlandii, zimowy trawers Islandii, przejście Łańcucha Karpat, Alp i irańskiego Zagrosu. Wspinał się na Baruntse (7152 m), Pik Lenina (7134 m), Chan Tengri (7010 m), Chimborazo (6263 m) i wiele szczytów Alp, Kaukazu, Himalajów, Pamiru i Tien Szanu. Autor pięciu książek.

organizatorzy:
Gminna Biblioteka Publiczna Rakoniewice
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


RAJD KONNY Z NORWEGII DO POLSKI

Anna Szamreta
23 października 2025 / czwartek / godz. 17:30
Gminny Ośrodek Kultury / ul. Stawowa 1
wstęp wolny

Późną wiosną zeszłego roku wraz z moim koniem Mango oraz psem Oro wybraliśmy się na długą wędrówkę. Podczas czterech miesięcy odwiedziliśmy 6 krajów i pokonaliśmy około 2000 km.
Wystartowaliśmy z Norwegii i próbując poruszać się jak najdzikszymi trasami,
z dala od miast i autostrad, dotarliśmy do Polski.
Przeżyliśmy niesamowite przygody, poznaliśmy cudownych ludzi
i zasmakowaliśmy prawdziwego koczowniczego życia, rozkładając obozy blisko jezior,
rzek, na obfitych łąkach lub śpiąc w stajniach napotkanych po drodze.
Jadąc powolnym tempem w nieznanym nam terenie, musieliśmy ściśle ze sobą współpracować,
a sukces naszej podróży zdecydowanie zawdzięczamy zbudowaniu bliskiej relacji w naszym małym stadku.

Serdecznie zapraszam Was na wysłuchanie opowieści o naszej drodze,
o pięknych miejscach, oraz o niełatwych zmaganiach z którymi przyszło nam się zmierzyć.

Bio:

Podróżniczka, trenerka koni i instruktor jazdy konnej, artystka, prelegentka.
W drodze od ponad 9 lat.
Współczesna nomada i poszukiwaczka dzikich dróg we współczesnym świecie – ostatnio przemieszczając się po Europie ze swoim koniem i psem.

organizatorzy:
Gminny Ośrodek Kultury w Granowie
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Góry i Przyjaciele

Krzysztof Wielicki
20 października 2025 / poniedziałek / godz. 19:00
I Liceum Ogólnokształcącym we Wschowie / ul. Matejki 1 ( aula )
30 zł

“Góry i przyjaciele”

To podróż po Himalajach i Karakorum, zdobywaniu 14 ośmiotysięczników. Opowieść o podróżach i wyprawach, budowaniu relacji, więzi, poczuciu życia we wspólnocie ludzi z pasją, ale też jest to opowieść, o wejściach solowych, o pokonywaniu własnych słabości i podejmowaniu ryzyka w osiąganiu celów. Góry i przyjaciele to dowód na budowanie złotej dekady himalaizmu polskiego w oparciu o pracę zespołową.
Krzysztof Wielicki – wspinacz, taternik, alpinista i himalaista,
urodził się 5 stycznia 1950 r. w Szklarce Przygrodzickiej, małej miejscowości w Wielkopolsce.
Jako piąty człowiek na ziemi zdobył czternaście ośmiotysięczników
czyli koronę Himalajów i Karakorum.
Trzy ze szczytów gór najwyższych zdobył jako pierwszy człowiek podczas zimowych wejść.
Przygodę z górskimi wędrówkami rozpoczął w harcerstwie. Tam narodziła się pasja i miłość do gór , która niezmiennie towarzyszy mu do dziś.
Czas studiów to czas pierwszych wspinaczek w Sokolikach i zdobywania umiejętności pod okiem m.in. Wandy Rutkiewicz.
Pierwsze zagraniczne sukcesy odniósł w 1973 r. podczas obozu w Dolomitach dokonując
wraz z Bogdanem Nowaczykiem pierwszego, jednodniowego przejścia drogi Via Italiano – Francese na Puenta Civetta. To otworzyło ścieżki na kolejne wyprawy w góry Kaukazu, Hindukuszu i Parmiru.
17 lutego 1980 roku Krzysztof Wielicki z Leszkiem Cichym jako członkowie narodowej wyprawy pod kierownictwem Andrzeja Zawady, dokonują pierwszego zimowego wejścia na ośmiotysięcznik, na Mount Everest.
Jest to początek polskich dokonań zimowych w Himalajach.

Zimowe wejścia na Kanczendzongę i Lhotse czynią Krzysztofa Wielickiego ich pierwszym zimowym zdobywcą.
Jest Himalaistą, który zapisał się w historii samotnych wejść na Broad Peak, Daulagiri, Sziszapangmę, Gaszerbrum II, a solową wspinaczkę na Nanga Parbat,
z podszczytowych łąk śledzili pakistańscy pasterze, jedyni świadkowie tego wyczynu.
Na początku lat 2000 rozpoczął się nowy etap w życiu wspinaczkowym Krzysztofa Wielickiego, związany z organizacją i objęciem kierownictwem wypraw wysokogórskich. Ekspedycje na K2, Nanga Parbat i Broad Peak obfitowały w emocje, sukcesy,
decyzje o wycofaniu i akcje ratunkowe.
W 2018 roku podczas próby pierwszego zimowego wejścia na K2, koordynował akcją ratunkową, w czasie której członkowie wyprawy, Denis Urubko i Adam Bielecki, uratowali Francuzkę Elizabeth Revol schodzącą z Nanga Parba, po jej wyprawie na szczyt,
w czasie której zginął Tomasz Mackiewicz.
Krzysztof Wielicki za wybitne osiągnięcia został wyróżniony wieloma prestiżowymi nagrodami. Otrzymał między innymi Krzyż Kawalerski Odrodzenia Polski, za zasługi dla polskiego taternictwa i alpinizmu, nagrodę Księżnej Asturii w dziedzinie sportu, Złoty Czekan, Super Kolosa za całokształt osiągnięć wspinaczkowych, a w 2001 roku został członkiem The Explorers Club.
Krzysztof Wielicki swoje historie przenosi na kartki, stając się autorem i współautorem książek. Barwna postać, niezwykły mówca, zdobywca i człowiek, który najlepiej czuje się w towarzystwie przyjaciół, w bliskości drugiego człowieka.

mecenat: Bank Spółdzielczy we Wschowie

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
I LO z OD im. T. Zana we Wschowie

wsparcie: AP Fizjoterapia Wschowa


INDIE. ROK W BOMBAJU

Olga Mytnik
17 października 2025 / piątek / godz. 18:00
Rawicka Biblioteka Publiczna / ul. Szarych Szeregów 3
wstęp wolny

Zamiast mówić o miejscach, które się odwiedza na chwilę i o ludziach, których się tylko na moment spotyka, chcę opowiedzieć o białasce, która przez rok próbuje wydeptać swoje ścieżki w 20-milionowej indyjskiej metropolii i wtopić się jakoś w indyjski tłum.

To zresztą pewnie też już było, ale ja opowiem także:

1. O Zoroastrianach czyli Parsach. Bardzo ciekawej (i kontrowersyjnej w społecznym odbiorze) grupie etnicznej i religijnej mieszkającej w Bombaju. Pracowałam dla nich.
2. O tym, jak to jest być nauczycielem fortepianu w indyjskiej szkole dla bogaczy. Czy tamtejsze bachory są rozwydrzone, a rodzicie roszczeniowi?
3. O Rohanie, Meherzadzie, Prashancie – czyli moich absztyfikantach z Tindera, o tym, czym się różni randka indyjska od polskiej i dlaczego odrzuciłam jedne oświadczyny.
4. O indyjskim święcie Ganeśćaturthi, nieco mniej znanym w Polsce niż Holi czy Diwali, a równie interesującym i niezwykle spektakularnym.
5. A także o tym jak to jest mieć szefową Hinduskę, jak wyglądała gejowska impreza w kraju, w którym w tym czasie homoseksualizm był karany, ile kosztuje wynajem mieszkania na Breach Candy, dlaczego zakochałam się w sklepie Anokhi, czym różnią się zajęcia jogi w Bombaju, od zajęć jogi w Krakowie, jak od środka wyglądają elitarne kolonialne kluby dla bogaczy, a jak wygląda standardowa procedura bankowa, co należy wiedzieć o indyjskich pociągach…
6. Wreszcie – w skrócie – o dwumiesięcznym wyjeździe do Ladakhu po zakończeniu mojego kontraktu, który – rzecz jasna – obfitował w piękne spotkania i krajobrazy, a zakończył się pobytem w szpitalu w Zanskarze.

BIO:
Z zawodu pianistka, z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania powsinoga. Granie i pisanie również miłuje, ale z podróżami ma największą chemię.

Zaczęło się od kontraktu na amerykańskim wycieczkowcu, kursującym między Nowym Orleanem a Meksykiem a potem już poszło: Chiny, Portugalia, Uzbekistan, Gruzja, Armenia, Kirgistan, Karaiby, Stany Zjednoczone, Nepal aż w końcu, w 2016 Indie, w których spędziła rok, i do których wracała jeszcze potem 3 razy.
Lubi: spać w namiocie w dziwnych miejscach, rozmawiać z lokalsami nawet jeśli nie zna języka, jeździć stopem i włóczyć się w dziczy, najchętniej w górach.
Nie lubi: flaczków.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Rawicka Biblioteka Publiczna


Południowa wyspa Nowej Zelandii

Katarzyna Czuba
17 października 2025 / piątek / godz. 16:00
OKSiAL / ul. Jana Pawła II 6
wstęp wolny

Zapraszam na opowieść o dwóch magicznych tygodniach spędzonych na południowej wyspie Nowej Zelandii, miejscu, gdzie natura zachwyca na każdym kroku.
W trakcie prezentacji zabiorę Was w podróż przez fiordy, malownicze góry i krystalicznie czyste jeziora. Zobaczycie unikalną przyrodę, zapierające dech w piersiach widoki
i urok życia w rytmie nowozelandzkiej przygody.
Zajrzycie do środka mojego domu, czyli Toyoty Hiace oraz poznacie moich dwóch kompanów z Hiszpanii. Oprócz relacji z podróży opowiem również o mieszkańcach wyspy.
Zgłębię historię Maorysów ich początki i wpływ na Nową Zelandię.
Marzę by moje fotografie i opowieść przeniosły Was albo nawet zainspirowały
do odkrycia tego niezwykłego zakątka świata.

Katarzyna Czuba: pasjonatka podróży, zawodowo zajmująca się budownictwem.
Od ponad dekady odkrywam świat, łącząc miłość do przygód z pasją do fotografii.
Odwiedziłam dotąd 6 kontynentów i uwielbiam opowiadać o swoich wyprawach,
zachęcając innych do odkrywania nowych miejsc.
Jestem zafascynowana byciem w drodze, która jest symbolem ciągłego ruchu,
zmian i wyzwań, które kształtują człowieka.
Bycie w drodze jest nierozerwalnie związane z podróżowaniem – niezależnie od tego,
czy przemierzam autostrady, czy bezdroża, które prowadzą do miejsc, gdzie czas płynie wolniej.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Ośrodek Kultury, Sportu i Aktywności Lokalnej


RAJD KONNY Z NORWEGII DO POLSKI

Anna Szamreta
17 października 2025 / piątek / godz. 18:00
Gminna Biblioteka Publiczna Rakoniewice / ul. Krystyny 30
wstęp wolny

Późną wiosną zeszłego roku wraz z moim koniem Mango oraz psem Oro wybraliśmy się na długą wędrówkę. Podczas czterech miesięcy odwiedziliśmy 6 krajów i pokonaliśmy około 2000 km.
Wystartowaliśmy z Norwegii i próbując poruszać się jak najdzikszymi trasami,
z dala od miast i autostrad, dotarliśmy do Polski.
Przeżyliśmy niesamowite przygody, poznaliśmy cudownych ludzi
i zasmakowaliśmy prawdziwego koczowniczego życia, rozkładając obozy blisko jezior,
rzek, na obfitych łąkach lub śpiąc w stajniach napotkanych po drodze.
Jadąc powolnym tempem w nieznanym nam terenie, musieliśmy ściśle ze sobą współpracować,
a sukces naszej podróży zdecydowanie zawdzięczamy zbudowaniu bliskiej relacji w naszym małym stadku.

Serdecznie zapraszam Was na wysłuchanie opowieści o naszej drodze,
o pięknych miejscach, oraz o niełatwych zmaganiach z którymi przyszło nam się zmierzyć.

Bio:

Podróżniczka, trenerka koni i instruktor jazdy konnej, artystka, prelegentka.
W drodze od ponad 9 lat.
Współczesna nomada i poszukiwaczka dzikich dróg we współczesnym świecie – ostatnio przemieszczając się po Europie ze swoim koniem i psem.

organizatorzy:
Gminna Biblioteka Publiczna Rakoniewice
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


YVYPÓRA. TWARZE PARAGWAJU

Tomasz Owsiany
17 października 2025 / piątek / godz. 18:00
Gostyński Ośrodek Kultury "Hutnik" / ul. Hutnika 4
wstęp wolny

W sercu Ameryki Południowej leży jej najstarsza republika.
Kraina, w której większość nierdzennej populacji mówi rdzennym językiem.
Ziemia obiecana imigrantów z czterech stron świata.
Gwarantująca i łamiąca szereg praw tubylczej ludności.
Państwo, w którym 1% mieszkańców ma więcej ziemi, niż wszyscy pozostali.
Wytwarzające w 100% czystą energię elektryczną, lecz od dekad wyniszczające własne lasy.
Kraj, w którym termos jest częścią ciała, a zupę można wyjąć z talerza gołą ręką.
Miejsce, o którym się zapomina.
Paragwaj.

YVYpóra. Twarze Paragwaju
to wciągający pokaz reporterski, ilustrowany profesjonalnej jakości fotografiami i licznymi filmami. Duża porcja wiedzy i pełen wachlarz emocji. Przedstawiane w nim portrety poszczególnych społeczności oraz inspirujących postaci ukazują różnorodne oblicza dzisiejszego Paragwaju. Rządzące nim mechanizmy i prawidła. Są też okazją do bardziej uniwersalnych pytań o swobody, prawo do ziemi i do własnej odrębności. Tomasz Owsiany jako lubiany i ceniony prelegent jest gwarancją barwnej i gładko płynącej opowieści, której słucha się z prawdziwą przyjemnością.

Tomasz Owsiany – (1984) Dawniej romanista, dzisiaj podróżujący reportażysta, zajmujący się także konserwacją zabytków.
Autor książek, artykułów oraz pokazów reporterskich.

Jego dwie ostatnie książki: „Pod ciemną skórą Filipin” oraz „Kraj naprawdę i na niby. Reportaże z Gujany Francuskiej” uhonorowano w 2018 i 2021 roku Nagrodą Magellana.
Za swoje projekty i przedsięwzięcia podróżnicze otrzymał Nagrodę im. Andrzeja Zawady oraz Nagrodę Dziennikarzy Kolosów (za rok 2015), a także dwukrotnie wyróżnienie na Kolosach w kategorii „Podróż”.

Tomasz Owsiany w swoich podróżach stawia na niespieszną integrację z miejscowymi społecznościami i na zgłębianie istotnych tematów społeczno-kulturowych. Przed wyjazdem uczy się lokalnych języków. Na prowincji Madagaskaru, wśród rdzennych mieszkańców Filipin, w amazońskim interiorze Gujany Francuskiej czy na rubieżach Paragwaju, zawsze stara się być czynnym uczestnikiem codziennych i niecodziennych zdarzeń. Z pobytów w plemiennych wsiach i w rodzinach milionerów, z wizyt u więźniów i szabrowników złota, ze spotkań z ważnymi postaciami i najzwyklejszymi mieszkańcami – przywozi pasjonujące opowieści o miejscach, ludziach i o tym, co dla nich ważne.

organizatorzy:
Gostyński Ośrodek Kultury “Hutnik”
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Chadar Trek. Wszystkie kolory lodu. Himalaje indyjskie

Olga Mytnik
16 października 2025 / czwartek / godz. 18:15
Centrum Kultury Zamek / ul. Klasztorna 14
wstęp wolny

To będzie opowieść o:

– Himalajach Indyjskich
– zamarzniętej rzece, która w zimie jest jedyną drogą, łączącą krainę Zanskaru z resztą świata
– o tym, co sprawia, że wieczny zmarzluch postanawia spędzić ferie w temperaturze -30 st.
– o tym, jak chodzić po lodzie w plastikowych gumiakach
– o tym, jak się najlepiej wywracać
– o tym, czy Chadar Trek to fajny trek, czy może jakaś przereklamowana lipa
– o tym, kogo spotkasz na lodzie
– o tym, czy dni Chadaru są policzone
– o tym, dlaczego spakowałam do bagażu polską cebulę

Z zawodu pianistka, z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania powsinoga.
Granie i pisanie również miłuje, ale z podróżami ma największą chemię.

Zaczęło się od kontraktu na amerykańskim wycieczkowcu, kursującym między Nowym Orleanem a Meksykiem a potem już poszło: Chiny, Portugalia, Uzbekistan, Gruzja, Armenia, Kirgistan, Karaiby, Stany Zjednoczone, Nepal aż w końcu, w 2016 Indie, w których spędziła rok, i do których wracała jeszcze potem 3 razy.
Lubi: spać w namiocie w dziwnych miejscach, rozmawiać z lokalsami nawet jeśli nie zna języka, jeździć stopem i włóczyć się w dziczy, najchętniej w górach.
Nie lubi: flaczków.

organizatorzy:
Centrum Kultury Zamek
Gmina Kożuchów
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


INDIE. ROK W BOMBAJU

Olga Mytnik
15 października 2025 / środa / godz. 18:00
CAS Tlenownia / ul. Nowa 2 / sala spotkań
wstęp wolny

Zamiast mówić o miejscach, które się odwiedza na chwilę i o ludziach, których się tylko na moment spotyka, chcę opowiedzieć o białasce, która przez rok próbuje wydeptać swoje ścieżki w 20-milionowej indyjskiej metropolii i wtopić się jakoś w indyjski tłum.

To zresztą pewnie też już było, ale ja opowiem także:

1. O Zoroastrianach czyli Parsach. Bardzo ciekawej (i kontrowersyjnej w społecznym odbiorze) grupie etnicznej i religijnej mieszkającej w Bombaju. Pracowałam dla nich.
2. O tym, jak to jest być nauczycielem fortepianu w indyjskiej szkole dla bogaczy. Czy tamtejsze bachory są rozwydrzone, a rodzicie roszczeniowi?
3. O Rohanie, Meherzadzie, Prashancie – czyli moich absztyfikantach z Tindera, o tym, czym się różni randka indyjska od polskiej i dlaczego odrzuciłam jedne oświadczyny.
4. O indyjskim święcie Ganeśćaturthi, nieco mniej znanym w Polsce niż Holi czy Diwali, a równie interesującym i niezwykle spektakularnym.
5. A także o tym jak to jest mieć szefową Hinduskę, jak wyglądała gejowska impreza w kraju, w którym w tym czasie homoseksualizm był karany, ile kosztuje wynajem mieszkania na Breach Candy, dlaczego zakochałam się w sklepie Anokhi, czym różnią się zajęcia jogi w Bombaju, od zajęć jogi w Krakowie, jak od środka wyglądają elitarne kolonialne kluby dla bogaczy, a jak wygląda standardowa procedura bankowa, co należy wiedzieć o indyjskich pociągach…
6. Wreszcie – w skrócie – o dwumiesięcznym wyjeździe do Ladakhu po zakończeniu mojego kontraktu, który – rzecz jasna – obfitował w piękne spotkania i krajobrazy, a zakończył się pobytem w szpitalu w Zanskarze.

BIO:
Z zawodu pianistka, z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania powsinoga. Granie i pisanie również miłuje, ale z podróżami ma największą chemię.

Zaczęło się od kontraktu na amerykańskim wycieczkowcu, kursującym między Nowym Orleanem a Meksykiem a potem już poszło: Chiny, Portugalia, Uzbekistan, Gruzja, Armenia, Kirgistan, Karaiby, Stany Zjednoczone, Nepal aż w końcu, w 2016 Indie, w których spędziła rok, i do których wracała jeszcze potem 3 razy.
Lubi: spać w namiocie w dziwnych miejscach, rozmawiać z lokalsami nawet jeśli nie zna języka, jeździć stopem i włóczyć się w dziczy, najchętniej w górach.
Nie lubi: flaczków.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Centrum Kultury Czempiń