Wyświetlanie 1–10 z 24 wyników

Mój przyjaciel masaj

Ela Wiejaczka
4 grudnia 2026 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

To opowieść o Masajach dzisiaj, o zachowywanych tradycjach,
ale i zmianach, jakie zachodzą w tej społeczności.
A zatem o bolesnym przechodzeniu w dorosłość i aranżowanych małżeństwach – ale też o wyjazdach do pracy na Zanzibar i relacjach masajskich mężczyzn z białymi kobietami.
O tym, dlaczego coraz ciężej Masajom utrzymywać się z hodowli krów.
To historia o prostym, ale trudnym życiu, w które wielkimi krokami wkracza nowoczesność. O wymagającej miłości, wierze i czarnej magii.
Czy Masajowie spotykani na Zanzibarze są prawdziwi?
W jakich okolicznościach piją krew?
Czy obrzezanie dziewcząt kiedyś się skończy?
Co przyciąga do siebie Masajów i białe kobiety?
To będzie opowieść nie tylko o masajskiej społeczności,
ale i o piętnastu latach przyjaźni z Isayą.

Elżbieta Wiejaczka
Gorliczanka, ukończyła biologię, filozofię, a także etnologię i antropologię kulturową.
Od 2010 r. pracuje jako pilot wypraw, głównie afrykańskich.
W ramach pracy kilka razy zdobyła Ras Dashen, Jebel Toubkal i wielokrotnie Kilimandżaro, w czasie prywatnym wyjeżdżała na uroczystości masajskie do Tanzanii.
W 2012 r. otrzymała tytuł „Dziennikarz Obywatelski 2011”.

W 2025 r. ukończyła pracę doktorską dotyczącą długotrwałych intymnych relacji Masajów i białych kobiet, a także wydała książkę „Mój przyjaciel Masaj”, która jest zapisem jej kilkunastoletniej przyjaźni z Isayą, ale również opowieścią o tej jednej z najbardziej rozpoznawalnych grup etnicznych w Afryce.

organizatorzy:
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Aconcagua. Najwyższy szczyt całej Ameryki

Łukasz Supergan
26 października 2026 / poniedziałek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2

 

Przez ostatnie 3 lata wracam na Aconcaguę. „Kamienny Strażnik”, jak nazwali szczyt Inkowie, to najwyższa góra Ameryki Południowej. Zarazem najwyższa góra na półkuli zachodniej, najwyższy szczyt poza Azją, jeden z wierzchołków Korony Ziemi. Co roku cel setek osób, które próbują swoich sił na wysokości 6962 metrów. Większość z nich zawraca, nie docierając na górę.

Choć łatwa technicznie, „Anka” stawia poprzeczkę wysoko. Dlaczego tak jest? Na czym polegają jej trudności i jak zorganizować własną wyprawę na najwyższy szczyt Andów? Czego wymaga ta góra i jak wiele zależy od bycia silnym – a ile decyduje głowa? Na czym polega specyfika tej góry i jakie są jej główne zagrożenia – oraz typowe błędy wspinaczy? Podczas tego spotkania poprowadzę Was przez proces wchodzenia na Aconcaguę i pokażę, jak od kuchni odbywa się wysokogórska wyprawa na wysoki szczyt.

Łukasz Supergan – był liderem pięciu wypraw na Aconcaguę, trzy razy stawał na jej szczycie. Ma na koncie trawers Grenlandii, zimowy trawers Islandii, przejście Łańcucha Karpat, Alp i irańskiego Zagrosu. Wspinał się na Baruntse (7152 m), Pik Lenina (7134 m), Chan Tengri (7010 m), Chimborazo (6263 m) i wiele szczytów Alp, Kaukazu, Himalajów, Pamiru i Tien Szanu. Autor pięciu książek i lider wypraw.

organizatorzy:
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


RAJD KONNY Z NORWEGII DO POLSKI

Anna Szamreta
2 października 2026 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

Późną wiosną zeszłego roku wraz z moim koniem Mango oraz psem Oro wybraliśmy się na długą wędrówkę. Podczas czterech miesięcy odwiedziliśmy 6 krajów i pokonaliśmy około 2000 km.
Wystartowaliśmy z Norwegii i próbując poruszać się jak najdzikszymi trasami,
z dala od miast i autostrad, dotarliśmy do Polski.
Przeżyliśmy niesamowite przygody, poznaliśmy cudownych ludzi
i zasmakowaliśmy prawdziwego koczowniczego życia, rozkładając obozy blisko jezior,
rzek, na obfitych łąkach lub śpiąc w stajniach napotkanych po drodze.
Jadąc powolnym tempem w nieznanym nam terenie, musieliśmy ściśle ze sobą współpracować,
a sukces naszej podróży zdecydowanie zawdzięczamy zbudowaniu bliskiej relacji w naszym małym stadku.

Serdecznie zapraszam Was na wysłuchanie opowieści o naszej drodze,
o pięknych miejscach, oraz o niełatwych zmaganiach z którymi przyszło nam się zmierzyć

Bio:

Podróżniczka, trenerka koni i instruktor jazdy konnej, artystka, prelegentka.
W drodze od ponad 9 lat.
Współczesna nomada i poszukiwaczka dzikich dróg we współczesnym świecie – ostatnio przemieszczając się po Europie ze swoim koniem i psem.

organizatorzy:
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Te Araroa – 3040 km samotnej wędrówki przez Nową Zelandię

Zuzanna Puchalska
12 czerwca 2026 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

5-miesięczna piesza wyprawa przez góry, doliny, dżungle i wybrzeża Nowej Zelandii. Bez zasięgu, bez silników, z namiotem i plecakiem. W świecie gigantycznych paproci, pasm wulkanów i ptaków we wszystkich kolorach tęczy. Opowieść o samotnej wędrówce szlakiem Te Araroa – o zaufaniu do świata i do własnych możliwości, które rodzą się krok po kroku. Historia o byciu samej – ale nie samotnej. Także o spotkaniach z Kiwi i Maorysami. Życiu w rytmie natury i pokonywaniu odległości – gdzie dzień zaczyna się zwijaniem obozu o wschodzie słońca, a kończy snem pod rozgwieżdżonym niebem. To spotkanie ze światem paradoksu, gdzie największy wysiłek łączy się z największą radością, a drobiazgowa logistyka z kreowaniem na bieżąco. Mieszanka dzikiej przyrody, ludzkiej dobroci i fizycznego wyzwania. Historia drogi – marzenia, które stało się projektem, a potem rzeczywistością.

Zuzanna Puchalska – podróżniczka, planistka z wykształcenia, z pasją do map, słów i nieutartych ścieżek. Zaczynała od autostopowych wypraw przez Europę i Azję, by później realizować coraz dłuższe projekty osadzone wśród lokalnych społeczności. Z Syberii trafiła w Andy i do Amazonii. Swój namiot rozbijała też na śniegach norweskich fiordów, pustyni Gobi, Wielkim Murze Chińskim, czy wśród sekwoi-gigantów w Kordylierach. W 2024 roku wyruszyła na wyprawę dookoła świata, podczas której zrealizowała samotne przejście Nowej Zelandii szlakiem Te Araroa.
Jej opowieści to historie zebrane w tysiącach stron notatników, refleksje o tym, co dzieje się w człowieku, gdy znika zasięg, a zostaje zanurzenie w lokalnych kulturach, kontakt z naturą i obserwacja świata.

organizatorzy:
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty

 


Odryseja. Kajakiem z Czech do Bałtyku

Artur Czermak
22 maja 2026 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

Każdy z nas ma swoją rzekę. Ilu z nas zna jednak opowieść, którą niosą jej wody?
“Odryseja” to opowieść o Odrze przez pryzmat kajakowej, niespiesznej wędrówki od jej
źródeł w Czechach aż po ujście w Bałtyku.
Przede wszystkim prowadzi słuchacza przez najciekawsze zakątki przyrodnicze rzeki, z których niektóre – jak Kraina Łęgów Odrzańskich czy kanały Międzyodrza – stanowią unikat na skalę Europy.
W opowieści rezonują też szepty przeszłości: tej wielkiej, jak historia regulacji rzeki
i odrzańskiej żeglugi, oraz tej małej, czyli losów ludzi związanych przez wieki z wodami
Odry.
Poznamy rzeczne tradycje, wierzenia i strzępki dziedzictwa kulturowego urwanego
nagle w 1945 roku.
W dobie powtarzających się katastrof ekologicznych, jak wielkie śnięcie ryb w 2022 roku,
musimy rozmawiać o rzekach – w tym wypadku o Odrze.
Trudno to jednak robić, gdy jej nie znamy. Dajmy się zatem ponieść nurtowi.

Artur Czermak (ur. 1995) – wrocławski podróżnik, fotograf, reportażysta i popularyzator
historii. Absolwent kierunków dziennikarstwo oraz historia w przestrzeni publicznej na
Uniwersytecie Wrocławskim.
Autor książek “Empiria. Reportaże z dwudziestu dwóch i jednej drogi na Wschód”
oraz “Błękit pokory. Jachtostopem przez Atlantyk”.
Podróżował m.in. po Bliskim Wschodzie, Azji Centralnej i Ameryce Południowej.
Głównie autostopem, blisko ludzi.

organizatorzy:
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Ogórkiem do Iranu

Aga i Bartek Wrzosek
16 stycznia 2026 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

Dotarcie do Persji było od dawna ich marzeniem. A marzenia, jak mówią, są po to by je spełniać.
Aga i Bartek Wrzosek w drogę do Iranu wyruszyli w sierpniu 2022 roku. Ich celem było życie w drodze i dotarcie do kraju Persów słynącego z gościnności. Po drodze zatrzymali się na dłużej w Turcji. Pili hektolitry herbaty rozmawiając z napotkanymi ludźmi i zachwycając się przyrodą wschodu. W Gruzji nie tylko smakowali lokalnej kuchni, ale i uczyli się wypieku gruzińskiego chaczapuri. Przemierzyli gruzińską drogę wojenną, by móc podziwiać ośnieżony szczyt Kazbeku i ukryte wśród górskich dolin małe wioski. Pili wino z lokalnych winnic Kachetii i przemierzali konno gruzińskie stepy.
Do Iranu dotarli wraz z początkiem anty reżimowych protestów. Niespokojna sytuacja w kraju nie przysłoniła jednak dobra i gościnności ludzi, których mogli spotkać na swojej drodze. W Iranie nie tylko odwiedzali kolorowe meczety i historyczne miasta, jak Jazd, Shiraz, Isfahan, Kaszan czy Qom. Zaglądali do tradycyjnych domów, ale i współczesnych mieszkań irańczyków. Poznawali historię irańskiego zdobnictwa i chodzili śladami zaratusztrian. Zachwycali się różnorodnością przyrody, poznawali zwykłe życie mieszkańców tego kraju i irańską kuchnię. Wdrapywali się na piaskowe wydmy pustyni Varzenah, a w zachodzącym słońcu chowali się przed upałem w cieniu ostańców na pustyni Lut. Spali na dziko na pustyniach, wyschniętych jeziorach, pod wulkanem, w ruinach dawnych caravanserai oraz w domach Irańczyków. Przede wszystkim jednak doświadczyli nieopisanej dobroci i gościnności Persów.

****

KIM JESTEŚMY?

Autorzy bloga callunatrip.pl i książki „Podróżyj”.
Połączyła ich szkolna miłość oraz pasja do klasycznych volkswagenów i przemierzania świata.

Aga to marketingowiec, ale jej prawdziwą pasją jest gotowanie. Dlatego tak wiele uwagi poświęca poznawaniu nowych smaków w podróży.

Bartek od wielu lat tworzy muzykę dlatego jego podróżnicze szlaki często kierują ich w ciekawe, muzyczne miejsca.

W drodze stawiają na minimalizm, dzięki któremu odkrywają świat „bardziej”, a esencją podróżowania są dla nich zapachy, emocje, chwile, a przede wszystkim ludzie.

Od ponad dziesięciu lat ich partnerem podróży jest Volkswagen Transporter „Ogórek” z 1972 od którego rozpoczynają planowanie kolejnych wypraw.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie


Chile. ROWEREM PRZEZ PUSTYNIE ATACAMA

Marcin Korzonek
5 grudnia 2025 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

Będzie to opowieść o samotnej wyprawie przez pustynię Atacama w Chile i próbie pobicia rekordu świata w wysokości na jaką wjechał rowerzysta. W czasie 50 dni wyprawy prelegent zmagał się z przeciwnościami losu i przyrody: wiatrem, udarem słonecznym, kontuzją kolana co ostatecznie doprowadziło go do wizyty w szpitalu. W czasie prezentacji dowiemy się gdzie znajdują się największe kopalnie odkrywkowe oraz najwyżej położone teleskopy i gejzery na świecie.

Pojawił się artykuł z tej wyprawy:

https://www.national-geographic.pl/traveler/artykul/polak-wjechal-rowerem-na-5900-m-n-p-m-to-jedna-z-najwyzszych-wysokosci-jaka-kiedykolwiek-osiagnal-rowerzysta

Marcin jakub Korzonek – instruktor turystyki rowerowej, dziennikarz, fotograf,
twórca portalu wRower.pl Rowery od A do Z

Świat penetruje głównie na dwóch rowerowych kołach unikając utartych szlaków z aparatem fotograficznym w sakwie. W czasie 25 lat zorganizował 19 wypraw rowerowych przez ponad 30 krajów i 9 pustyń na czterech kontynentach.
Na rowerze w 1998 roku dojechał w trzy miesiące z Wrocławia pod piramidy w Egipcie, przejechał słynną drogę Karakoram Highway z Chin do Pakistanu, w Himalajach przemierzył jedną z najniebezpieczniejszych dróg na świecie Srinagar-Leh-Manali. W 2002 roku z Jackiem Hugo-Baderem jako pierwsi rowerzyści przejechali pustynię Gobi w Mongolii. Rowerem zjechał do najniżej położonego miejsca na ziemi w Izraelu i wjechał na rekordowe 5900 m n.p.m. w Chile. W Etiopii przejechał przez najgorętsze miejsce na ziemi: pustynię Danakilską. Polskę przejechał rowerem fatbike w linii prostej z południa na północ.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie


Bieszczady. Niekończąca się podróż

Urszula Wałachowska
14 listopada 2025 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

A może by tak wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady?
Brzmi pięknie, ale co mają zrobić osoby, które już tam mieszkają?
Wilki, niedźwiedzie – a może już WIELKA KOMERCJA? Jak
żyje się na polskim dzikim „wschodzie” – opowie nam Ulek.

Łatwo opowiedzieć o podróży egzotycznej, o dzikim kraju, do którego niewiele osób dociera.
A jak opowiedzieć o miejscu, który jest Twoim domem?
Bieszczady to wciąż legendarne miejsce miejsce pełne dzikości, zacofania… mieszkać tutaj to nir lada wyzwanie dla wielu. Jak sobie poradzić bez prądu, wif-fi czy lokalnego transportu?
Jak żyje się w miejscu, gdzie czas płynie wolniej, a nasz rytm wyznacza przyroda?
Można zwiedzać, podróżować, ale najprawdziwsze historie i relacje zawsze opowiedzą „miejscowi”.
Dlatego uważam, że jestem idealną osobą, by opowiedzieć o naszym niewielkim skrawku „zielonego nieba”
jakim są Bieszczady. Bo kto to lepiej zrobi, niż osoba mieszkająca tam od urodzenia?

Mam przewagę wśród podróżników…. Oni odwiedzają Bieszczady.
Odhaczają komercyjne i znane miejsca.
Opisują, tworzą relację, ale wciąż są tutaj tylko gośćmi. Ja mieszkam tutaj na co dzień.
Znam Bieszczady od podszewki, mierzę się z tymi samymi trudnościami co zwykły człowiek.
Praca jako przewodnik pozwala mi zgłębić historię tego miejsca, pozwala poznać Bieszczady „z innej strony”. Natomiast spotkania z turystami sprawiają, że tylko umacniam się w przekonaniu, że
BIESZCZADY TO MÓJ DOM.

Urszula Wałachowska – podróżnika, przewodnik górski i autorka bloga Ulek w Podróży. Pół dziennikarz – pół geograf – lub jak kto woli „dziewczyna z warkoczami”.
Od urodzenia mieszkająca w Bieszczadach, gdzie swoją pracę połączyła z pasją.
W Bieszczadach chodzi po górach, biega po lasach, morsuje przez całą zimę, a wieczorami maluje anioły na kubkach i koszulkach.
Każdą wolną chwilę spędza na podróżach.
Nie tylko tych dalszych po Europie, Azji, Afryce czy Ameryce Środkowej ale i tych bliskich… po Polsce i Bieszczadach.
Ciągle w drodze – to stwierdzenie doskonale opisuje Ulka w Podróży.

Jak sama mówi: „ kocham podróżować, niespokojna dusza podróżnika budzi się ze mną każdego dnia.
Jedno jednak wiem, choć odwiedziłam wiele punktów ma mapie świata, to nie wyobrażam sobie lepszego miejsca do mieszkania niż Bieszczady”.

Jak to ktoś kiedyś powiedział: Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie


Południowa wyspa Nowej Zelandii

Katarzyna Czuba
3 października 2025 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

Zapraszam na opowieść o dwóch magicznych tygodniach spędzonych na południowej wyspie Nowej Zelandii, miejscu, gdzie natura zachwyca na każdym kroku.
W trakcie prezentacji zabiorę Was w podróż przez fiordy, malownicze góry i krystalicznie czyste jeziora. Zobaczycie unikalną przyrodę, zapierające dech w piersiach widoki
i urok życia w rytmie nowozelandzkiej przygody.
Zajrzycie do środka mojego domu, czyli Toyoty Hiace oraz poznacie moich dwóch kompanów z Hiszpanii. Oprócz relacji z podróży opowiem również o mieszkańcach wyspy.
Zgłębię historię Maorysów ich początki i wpływ na Nową Zelandię.
Marzę by moje fotografie i opowieść przeniosły Was albo nawet zainspirowały
do odkrycia tego niezwykłego zakątka świata.

Katarzyna Czuba: pasjonatka podróży, zawodowo zajmująca się budownictwem.
Od ponad dekady odkrywam świat, łącząc miłość do przygód z pasją do fotografii.
Odwiedziłam dotąd 6 kontynentów i uwielbiam opowiadać o swoich wyprawach,
zachęcając innych do odkrywania nowych miejsc.
Jestem zafascynowana byciem w drodze, która jest symbolem ciągłego ruchu,
zmian i wyzwań, które kształtują człowieka.
Bycie w drodze jest nierozerwalnie związane z podróżowaniem – niezależnie od tego,
czy przemierzam autostrady, czy bezdroża, które prowadzą do miejsc, gdzie czas płynie wolniej.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie


INDIE. ROK W BOMBAJU

Olga Mytnik
26 września 2025 / piątek / godz. 18:30
GOKiS w Kleszczewie / ul. Poznańska 2
wstęp wolny

Zamiast mówić o miejscach, które się odwiedza na chwilę i o ludziach, których się tylko na moment spotyka, chcę opowiedzieć o białasce, która przez rok próbuje wydeptać swoje ścieżki w 20-milionowej indyjskiej metropolii i wtopić się jakoś w indyjski tłum.

To zresztą pewnie też już było, ale ja opowiem także:

1. O Zoroastrianach czyli Parsach. Bardzo ciekawej (i kontrowersyjnej w społecznym odbiorze) grupie etnicznej i religijnej mieszkającej w Bombaju. Pracowałam dla nich.
2. O tym, jak to jest być nauczycielem fortepianu w indyjskiej szkole dla bogaczy. Czy tamtejsze bachory są rozwydrzone, a rodzicie roszczeniowi?
3. O Rohanie, Meherzadzie, Prashancie – czyli moich absztyfikantach z Tindera, o tym, czym się różni randka indyjska od polskiej i dlaczego odrzuciłam jedne oświadczyny.
4. O indyjskim święcie Ganeśćaturthi, nieco mniej znanym w Polsce niż Holi czy Diwali, a równie interesującym i niezwykle spektakularnym.
5. A także o tym jak to jest mieć szefową Hinduskę, jak wyglądała gejowska impreza w kraju, w którym w tym czasie homoseksualizm był karany, ile kosztuje wynajem mieszkania na Breach Candy, dlaczego zakochałam się w sklepie Anokhi, czym różnią się zajęcia jogi w Bombaju, od zajęć jogi w Krakowie, jak od środka wyglądają elitarne kolonialne kluby dla bogaczy, a jak wygląda standardowa procedura bankowa, co należy wiedzieć o indyjskich pociągach…
6. Wreszcie – w skrócie – o dwumiesięcznym wyjeździe do Ladakhu po zakończeniu mojego kontraktu, który – rzecz jasna – obfitował w piękne spotkania i krajobrazy, a zakończył się pobytem w szpitalu w Zanskarze.

BIO:
Z zawodu pianistka, z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania powsinoga. Granie i pisanie również miłuje, ale z podróżami ma największą chemię.

Zaczęło się od kontraktu na amerykańskim wycieczkowcu, kursującym między Nowym Orleanem a Meksykiem a potem już poszło: Chiny, Portugalia, Uzbekistan, Gruzja, Armenia, Kirgistan, Karaiby, Stany Zjednoczone, Nepal aż w końcu, w 2016 Indie, w których spędziła rok, i do których wracała jeszcze potem 3 razy.
Lubi: spać w namiocie w dziwnych miejscach, rozmawiać z lokalsami nawet jeśli nie zna języka, jeździć stopem i włóczyć się w dziczy, najchętniej w górach.
Nie lubi: flaczków.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Kleszczewie