Wyświetlanie 11–13 z 13 wyników

4000 KM SZLAKIEM ŚW. JAKUBA DO SANTIAGO DE COMPOSTELA

Łukasz Supergan
21 kwietnia 2022 / czwartek / godz. 18:00
GOK w Kobylinie / ul. Krotoszyńska 12
wstęp wolny

Łukasz Supergan to podróżnik znany z bardzo długich pieszych i samotnych wędrówek.
Będzie opowiadał o jednej z nich, tej bardzo nietypowej czyli z Warszawy do Santiago de Compostela.

Jak wygląda Stary Kontynent z perspektywy pieszego? Kim są ludzie, którzy decydują się na długą wędrówkę do Santiago? Jak zmienia się człowiek u kresu takiej wędrówki? I czy niewierzący może iść na pielgrzymkę? „Droga” to opowieść Łukasza Supergana o najdłuższej wędrówce życia, emocjach jakie jej towarzyszyły i ludziach spotkanych na szlaku.

Od ponad tysiąca lat pielgrzymi ze wszystkich zakątków Europy wyruszają w drogę do północno-zachodniej Hiszpanii. Wielu z nich wierzy, że to tam, w mieście Santiago de Compostela, złożone są doczesne szczątki Świętego Jakuba, apostoła Chrystusa. Wędrują kilkaset kilometrów przez Hiszpanię, by zanieść do grobu świętego podziękowania, prośby i modlitwy. Wielu innych podąża tam z ciekawości, by poznać kraj i jego kulturę, niekoniecznie z powodów religijnych. W szlakach wiodących do Santiago tkwi magia, która sprawia, że co roku dziesiątki tysięcy ludzi ruszają, by odbyć trudny marsz do tego miejsca.

Łukasz rozpoczął najdłuższą drogę swojego życia na podobieństwo średniowiecznych pątników, wyruszył pieszo do Hiszpanii wprost spod drzwi swojego domu, z Warszawy. Wędrując przez 5 krajów Europy, po 111 dniach dotarł do Santiago, przechodząc około 4000 kilometrów.

***

Łukasz Supergan – organizator wypraw długodystansowych, autor, fotograf, przewodnik.
Przeszedł 20 000 km na szlakach Europy, Azji i Ameryki Pn., w tym szlak z Warszawy do Santiago de Compostela, dwukrotnie Łuk Karpat (jako pierwszy człowiek samotnie). Wędrował w Himalajach, Karakorum, Tien-Szan i Pamirze.
Przemierzył grań Pirenejów, irańskie góry Zagros, trawers Islandii, całość łańcucha Alp oraz Izraelski Szlak Narodowy.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury w Kobylinie


GRUZJA. W CO SIĘ WIERZY NA KAUKAZIE

Stasia Budzisz
11 marca 2022 / piątek / godz. 18:00
GOK w Kobylinie / ul. Krotoszyńska 12
wstęp wolny

Jak wiele łączy Kaukaz z Polską?

Kaukaz leży na styku dwóch wielkich religii, które, tak jak na przykład w gruzińskim Wąwozie Pankisi czy Abchazji, mieszają się ze sobą, tworząc niezwykłą mozaikę.

Są Czeczenii, którzy uczestniczą w gruzińskich suprach i Gruzini, którzy obchodzą muzułmańskie święta, bo tak każe tradycja. Podobnie jest na Kauakzie Północnym, gdzie islam miesza się nieustannie z wierzeniami tradycyjnymi. Warto pamiętać, że islam w Czeczenii pojawił się niespełna 300 lat temu, więc dziś oddawanie czci drzewom czy kamieniom nie jest niczym nadzwyczajnym. Przeciwnie – powszechnym, choć nie nazywanym w taki sposób.

Chciałabym opowiedzieć o tym terenie z punktu widzenia religii: podejścia do niej, łączenia ze sobą elementów islamu lub chrześcijaństwa z wszechobecnymi kultami tradycyjnymi.

Pojedziemy do Abchazji, gdzie znajduje się sześć swiatiliszcz, do Soczi, gdzie na Krasej Polanie Putin zorganizował Igrzyska i Abchazowie wierzą, że ta decyzja przekreśliła możliwość istnienia Rosji. Jej dni są (ponoć) policzone. Zatrzymamy się w islamskim Dagestanie, w którym znajduje się jeden z najwyższych odsetek magów i wiedźm (nie licząc Syberii) w Rosji. Wreszcie do Armenii, która słynie z wróżenia z fusów i do Czeczenii, gdzie islamski duchowny zaprowadził mnie do kamienia mocy. W imię Allacha.

Będzie też o Gruzji z punktu widzenia synkretyzmu religijnego oraz tego, w jaki sposób wpływa na codzienność mieszkańców tego kraju.

Opowiem o tradycyjnych obrządkach funeralnych i ich znaczenia dziś.

O wierzeniach, tradycji i współczesności na Kaukazie. I pokażę, że na polskich Kaszubach religia i kulty tradycyjne mieszają się do dziś. – Stasia Budzisz

o autorce:

Reporterka, filmoznawczyni, tłumaczka języka rosyjskiego oraz absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Brała udział w socjologiczno-reporterskim projekcie Światła Małego Miasta i jest współzałożycielką grupy reporterskiej Głośniej. Freelancerka. Współpracuje m.in. z „Przekrojem”, „Nową Europą Wschodnią”. W 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka reporterska „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury w Kobylinie


DUCH ARKTYCZNEGO NOMADY

Krzysztof Lewicki
15 lutego 2022 / wtorek / godz. 18:00
GOK w Kobylinie / ul. Krotoszyńska 12
wstęp wolny

Przemierzając dotychczas już tysiące kilometrów Arktyki, Krzysztof Lewicki postanowił ruszyć w okresie, gdy nawet Saamowie unikają jak mogą tych właśnie dróg, w tym momencie roku. Pierwszy etap zimy to zawsze mierzenie się z prędko zapadającą ciemnością, puszystą i zmrożoną strukturą śniegu, niepewną pogodą i gwałtownie zmieniającymi się warunkami.

Skuta mrozem Laponia i samotny podróżnik, zapadający się w puch, zakładający obozowiska przy trzydziestostopniowym mrozie, pozbawiony nowoczesnego sprzętu i profesjonalnych ubrań.

Zdany na siebie, walczący z zimą, ciężkim terenem i upiorami wyobraźni, rodzącymi się w mroku i samotności. Nadchodziła noc polarna, światło dostępne było tylko kilka godzin w ciągu dnia, reszta spowita była ciemnością i przerażającą ciszą.

Krzysztof wrócił do fińskiej tajgi, by sprawdzić, czy człowiek jest w stanie przetrwać trzy tygodnie w lesie bez profesjonalnego sprzętu w najtrudniejszym okresie wczesnej zimy.

Wędrował w stylu traperskim, skromnym odzieniu z ciężkim plecakiem pełnym prowiantu i ograniczonym sprzętem. Towarzyszami mu były renifery i wilki, które nie odstępowały na krok. Zasypiał otulony bezdenną ciszą, w mroku rozświetlonym co jakiś czas migoczącą nad głową zorzą polarną. Spał w chatach traperskich, pod tarpem lub wykopanej samodzielnie jamie śnieżnej. Wędrował w przestrzeni, ale i w głąb siebie, tam, gdzie nieustannie toczą walkę dwa wilki – dobry i zły. Łagodny i wściekły. Bezlitosny i wrażliwy. Bohaterski i tchórzliwy. Wiedział, którego ma karmić. Choć wyzwanie okazało się większe niż mógł przewidzieć.

Zjednoczył się z naturą, której stał się nieodłącznym elementem.

Przetrwał.

To największe osiągnięcie w obliczu podjętych wyzwań.

Krzysztof Lewicki – podróżnik zimowy, instruktor survivalu, grafik komputerowy, autor artykułów do największych magazynów podróżniczych w Polsce. Za pionierską ekspedycję zimową na rowerze tandemie z narzeczoną i psem alaskanem malamutem z Polski na Przylądek Północny i z powrotem oraz kilkumiesięczne życie z Saamami zostali nominowani do „Podróży roku” National Geographic. Jego wyprawy cechuje niezaprzeczalna autentyczność i nietypowy styl wypraw – bardzo często pionierskich, w stylu traperskim, pełne silnych emocji. Prowadzi badania zmian psychologicznych zachodzących w wędrowcach poddanych długotrwałym ekstremalnym warunkom w oparciu o obecność w charakterystycznej przestrzeni jaką jest Arktyka. Na co dzień zabiera grupy dzieci do lasu, by pokazać im Dziką Drogę życia, ucząc jak wykorzystać bezcenne dary natury.

organizatorzy:

Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Gminny Ośrodek Kultury w Kobylinie