Wyświetlanie 1–10 z 29 wyników

Piersi w Arktyce. Żeńska eksploracja fiordów Spitzbergenu

Małgorzata Rzepecka
12 marca 2026 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

W dniach 15 – 27 lipca udało nam się zrealizować rejs dwoma małymi (ok. 3 metrowymi) otwarto kadłubowymi, żaglowymi łódkami, wspomaganymi niewielkimi silnikami zaburtowymi.
Eksplorowałyśmy północną część Isfjordu na Spitsbergenie, a dokładnie Ekmanfjord i Dicksonfjord.
Obsadę dwóch łódek stanowiłyśmy my, czyli cztery szalone kobiety – Małgorzata Rzepecka, Anna Wierzbicka, Joanna Plenzler, Wiktoria Parzych.
Płynęłyśmy w składach dwuosobowych, wioząc ze sobą wszystkie niezbędne do dwutygodniowego przeżycia elementy (okrojone do minimum ze względu na bardzo ograniczoną ilość miejsca), w tym: elektronikę i mapy do nawigacji na morzu i lądzie, wyposażenie obozów czyli namioty, śpiwory, itp.., żywność i coś co nazywałyśmy szumnie „kuchnią” oraz niezbędnik naprawczy i serwisowy do łódek, silników i żagli.
W tym wszystkim udało nam się nawet upchnąć zestawy malarskie i rysunkowe czyli farby i szkicowniki oraz sprzęt tzw. „rozrywkowy” czyli krzyżówki i sudoku, bo przecież wyprawa odbywała się w ramach naszego urlopu i w momentach, kiedy nie walczyłyśmy o życie, nazywana była przez nas „wakacjami nad morzem”.
Sama wyprawa zajęła prawie dwa tygodnie, w trakcie których pokonałyśmy ok. 140 kilometrów po wodzie i lądzie, ale poprzedzona był wielomiesięcznymi przygotowaniami związanymi z opracowaniem trasy, zdobyciem i zakupem niezbędnego wyposażenia i sprzętu. Łódki powstały również w ostatnich miesiącach i niemal do ostatniej chwili były jeszcze testowane i poprawiane.
Wybór tych dwóch fiordów był nieprzypadkowy. Rzadko wpływają tam jachty morskie, są one słabo zeksplorowane i niewiele jest na ich temat szczegółowych informacji. Szansa, że spotkamy tam kogokolwiek była bardzo nikła i dzięki temu wydały nam się niezwykle kuszące. Chciałyśmy, żeby była to wyprawa w zupełną dzicz, gdzie będziemy mogły obcować z nieskażoną przez obecność człowieka przyrodą i cieszyć się z wakacyjnego dreszczyku emocji odkrywając nieznane.
Zaplanowaną przez nas trasę udało się zrealizować w 100%, a nawet w 120%, bo finalnie udało nam się dopłynąć o własnych siłach do Longyearbyen, pokonując Isfjord.

organizatorzy:
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Pakistan, czyli eskortą policyjną z północy na południe

Lidia Radziszewska
16 kwietnia 2026 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

Dla niektórych Pakistan to kraj Himalajów, pięciu ośmiotysięczników i szosy karakorumskiej.
Dla innych to region naznaczony konfliktami, zawiłą historią i nieodkrytymi zakątkami.
Poznałam obydwa oblicza Pakistanu.
Drogi, które każą się zastanowić nad wartością życia oraz ludzi wnoszących do niego nowe wartości.
Nieustanna walka z pakistańską policją i widoki zapierające dech w piersiach
to pierwsze co przychodzi mi do głowy na myśl o tym kraju.

Opowiem zarówno o wejściu do campu pierwszego Nanga Parbat,
jak i o eskorcie wojskowej, która weszła ze mną do domu.
O autentycznych absurdach, jak to, że rozbiłam namiot na dachu pod głową jaka,
jak i to, że policjant pracujący w banku pytał mnie, z jakiego kraju pochodzi waluta Euro.

Ta opowieść to dowód na to, że kiedy wydaje nam się, że nic już nie jest w stanie nas zaskoczyć,
to nagle okazuje się, że nie wiemy jeszcze nic.

O mnie:
Myślami zawsze kilka tysięcy kilometrów dalej,
ciałem na uczelni, ale tylko wtedy kiedy trzeba, a duchem – nieustannie w drodze.
Odwiedziła więcej krajów, niż ma lat, a lista miejsc do zobaczenia rośnie szybciej niż ona sama.
W przerwach od studiów nie ma czasu na odpoczynek;
zastępuje go żegluga morska, westernowa jazda konna, żonglowanie ogniem i najważniejsze: podróżowanie.

W podróżach najbardziej lubi zdawanie się na ludzi – to oni sprawiają,
że każda podróż nabiera wyjątkowego charakteru.
Dlatego choć namiot zawsze ma przy sobie, to noce częściej spędza pod dachem ludzi spotkanych w drodze. Przejechała i przepłynęła stopem tysiące kilometrów po trzech kontynentach.
Tak bardzo łączy pasję z codziennością, że swój licencjat z kognitywistyki pisała w Tanzanii,
badając tamtejsze plemiona.

organizatorzy:
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty


Te Araroa – 3040 km samotnej wędrówki przez Nową Zelandię

Zuzanna Puchalska
12 lutego 2026 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

5-miesięczna piesza wyprawa przez góry, doliny, dżungle i wybrzeża Nowej Zelandii. Bez zasięgu, bez silników, z namiotem i plecakiem. W świecie gigantycznych paproci, pasm wulkanów i ptaków we wszystkich kolorach tęczy. Opowieść o samotnej wędrówce szlakiem Te Araroa – o zaufaniu do świata i do własnych możliwości, które rodzą się krok po kroku. Historia o byciu samej – ale nie samotnej. Także o spotkaniach z Kiwi i Maorysami. Życiu w rytmie natury i pokonywaniu odległości – gdzie dzień zaczyna się zwijaniem obozu o wschodzie słońca, a kończy snem pod rozgwieżdżonym niebem. To spotkanie ze światem paradoksu, gdzie największy wysiłek łączy się z największą radością, a drobiazgowa logistyka z kreowaniem na bieżąco. Mieszanka dzikiej przyrody, ludzkiej dobroci i fizycznego wyzwania. Historia drogi – marzenia, które stało się projektem, a potem rzeczywistością.

Zuzanna Puchalska – podróżniczka, planistka z wykształcenia, z pasją do map, słów i nieutartych ścieżek. Zaczynała od autostopowych wypraw przez Europę i Azję, by później realizować coraz dłuższe projekty osadzone wśród lokalnych społeczności. Z Syberii trafiła w Andy i do Amazonii. Swój namiot rozbijała też na śniegach norweskich fiordów, pustyni Gobi, Wielkim Murze Chińskim, czy wśród sekwoi-gigantów w Kordylierach. W 2024 roku wyruszyła na wyprawę dookoła świata, podczas której zrealizowała samotne przejście Nowej Zelandii szlakiem Te Araroa.
Jej opowieści to historie zebrane w tysiącach stron notatników, refleksje o tym, co dzieje się w człowieku, gdy znika zasięg, a zostaje zanurzenie w lokalnych kulturach, kontakt z naturą i obserwacja świata.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Kaźmierzu

 


W POSZUKIWANIU WODY PRZEZ PIĘĆ KONTYNENTÓW

Szymon Opryszek
2 grudnia 2025 / wtorek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

Doszło do porwania – w styczniu 2020 roku w meksykańskim stanie Michoacán zaginął Homero González, strażnik sanktuarium motyli.
Szymon Opryszek rusza tropem ostatnich śladów zostawionych przez ofiarę.
Jego dochodzenie odkrywa pajęczynę lokalnych i globalnych powiązań: kartele narkotykowe, skorumpowani politycy, międzynarodowe koncerny, a także… my, zajadający się awokado zadowoleni konsumenci. I choć szuka zaginionego społecznika, wszędzie, gdzie przyłoży ucho, słyszy tylko szum wody.
Co łączy motyle monarchiczne z plantacjami awokado?
Jaki jest związek między krzykiem jodeł a technologicznymi gigantami,
takimi jak Google czy Meta?
I dlaczego wydarzenia w Iraku wpływają na to, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej?

O tym wszystkim w trakcie prezentacji o przeciekaniu świata, podczas której autor zabierze nas do m.in. Meksyku, Chile, Kolumbii, RPA, Izraela, USA, Hiszpanii czy Iraku.

BIO

Szymon Opryszek – reporter, laureat nagrody Pióro Nadziei Amnesty International 2021 za cykl reportaży „Moja zbrodnia to mój paszport” o drodze śladami migrantów z Bliskiego Wschodu, przez Białoruś aż do Polski (OKO.press).
Za ten sam cykl nominowany do m.in. nagrody Grand Press.
Współautor książek „Tańczymy już tylko w Zaduszki” i „Wyhoduj sobie wolność”,
ostatnio wydał reporterską opowieść o kryzysie wodnym: „Woda. Historia pewnego porwania”.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Kaźmierzu


INDIE. ROK W BOMBAJU

Olga Mytnik
13 listopada 2025 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

Zamiast mówić o miejscach, które się odwiedza na chwilę i o ludziach, których się tylko na moment spotyka, chcę opowiedzieć o białasce, która przez rok próbuje wydeptać swoje ścieżki w 20-milionowej indyjskiej metropolii i wtopić się jakoś w indyjski tłum.

To zresztą pewnie też już było, ale ja opowiem także:

1. O Zoroastrianach czyli Parsach. Bardzo ciekawej (i kontrowersyjnej w społecznym odbiorze) grupie etnicznej i religijnej mieszkającej w Bombaju. Pracowałam dla nich.
2. O tym, jak to jest być nauczycielem fortepianu w indyjskiej szkole dla bogaczy. Czy tamtejsze bachory są rozwydrzone, a rodzicie roszczeniowi?
3. O Rohanie, Meherzadzie, Prashancie – czyli moich absztyfikantach z Tindera, o tym, czym się różni randka indyjska od polskiej i dlaczego odrzuciłam jedne oświadczyny.
4. O indyjskim święcie Ganeśćaturthi, nieco mniej znanym w Polsce niż Holi czy Diwali, a równie interesującym i niezwykle spektakularnym.
5. A także o tym jak to jest mieć szefową Hinduskę, jak wyglądała gejowska impreza w kraju, w którym w tym czasie homoseksualizm był karany, ile kosztuje wynajem mieszkania na Breach Candy, dlaczego zakochałam się w sklepie Anokhi, czym różnią się zajęcia jogi w Bombaju, od zajęć jogi w Krakowie, jak od środka wyglądają elitarne kolonialne kluby dla bogaczy, a jak wygląda standardowa procedura bankowa, co należy wiedzieć o indyjskich pociągach…
6. Wreszcie – w skrócie – o dwumiesięcznym wyjeździe do Ladakhu po zakończeniu mojego kontraktu, który – rzecz jasna – obfitował w piękne spotkania i krajobrazy, a zakończył się pobytem w szpitalu w Zanskarze.

BIO:
Z zawodu pianistka, z wykształcenia dziennikarka, z zamiłowania powsinoga. Granie i pisanie również miłuje, ale z podróżami ma największą chemię.

Zaczęło się od kontraktu na amerykańskim wycieczkowcu, kursującym między Nowym Orleanem a Meksykiem a potem już poszło: Chiny, Portugalia, Uzbekistan, Gruzja, Armenia, Kirgistan, Karaiby, Stany Zjednoczone, Nepal aż w końcu, w 2016 Indie, w których spędziła rok, i do których wracała jeszcze potem 3 razy.
Lubi: spać w namiocie w dziwnych miejscach, rozmawiać z lokalsami nawet jeśli nie zna języka, jeździć stopem i włóczyć się w dziczy, najchętniej w górach.
Nie lubi: flaczków.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Kaźmierzu


RAJD KONNY Z NORWEGII DO POLSKI

Anna Szamreta
9 października 2025 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

Późną wiosną zeszłego roku wraz z moim koniem Mango oraz psem Oro wybraliśmy się na długą wędrówkę. Podczas czterech miesiecy odwiedziliśmy 6 krajów i pokonaliśmy około 2000 km.
Wystartowaliśmy z Norwegii i próbując poruszać się jak najdzikszymi trasami,
z dala od miast i autostrad, dotarliśmy do Polski.
Przeżyliśmy niesamowite przygody, poznaliśmy cudownych ludzi
i zasmakowaliśmy prawdziwego koczowniczego życia, rozkładając obozy blisko jezior,
rzek, na obfitych łąkach lub śpiąc w stajniach napotkanych po drodze.
Jadąc powolnym tempem w nieznanym nam terenie, musieliśmy ściśle ze sobą współpracować,
a sukces naszej podróży zdecydowanie zawdzięczamy zbudowaniu bliskiej relacji w naszym małym stadku.

Serdecznie zapraszam Was na wysłuchanie opowieści o naszej drodze,
o pięknych miejscach, oraz o niełatwych zmaganiach z którymi przyszło nam się zmierzyć

Bio:

Podróżniczka, trenerka koni i instruktor jazdy konnej, artystka, prelegentka.
W drodze od ponad 9 lat.
Współczesna nomada i poszukiwaczka dzikich dróg we współczesnym świecie – ostatnio przemieszczając się po Europie ze swoim koniem i psem.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Kaźmierzu


Biegiem przez świat, Polski Forrest Gump

Tomasz Sobania
11 września 2025 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

Nazywam się Tomasz Sobania, a niektórzy mówią na mnie „polski Forrest Gump”.
Jestem ekstremalnym biegaczem długodystansowym, pisarzem i podróżnikiem szukającym przygód.
Moja ostatnia wyprawa zakończyła się całkiem niedawno — w jej trakcie przebiegłem przez całe Stany
Zjednoczone, z Nowego Jorku do Kalifornii:
5 250 km
125 maratonów
139 dni
Po drodze w Kongresie USA otrzymałem amerykańską flagę, pokonałem 1500 km legendarnej Route 66.
Dziś dzielę się swoją historią na wydarzeniach w Polsce i na świecie.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Kaźmierzu


Aconcagua – najwyższa góra świata poza Azją

Klaudia Bogusz
10 kwietnia 2025 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

Kusząca Argentyna i najwyższy szczyt obu Ameryk.
Dużo zapału, odwagi i pyłu. Po raz drugi!

Czy tym razem druga najwyższa góra z Korony Ziemi była łaskawsza?

Jak przygotować się na niemal siedmiotysięcznik? Na co uważać? O czym pamiętać?

Zapraszam na pikantne opowieści z Aconcagui!

Klaudia Bogusz:
Kocham być w drodze.
Kiedy czuję wiatr we włosach, wiem, że żyję.
Dlatego wspinam się, wędruję, jeżdżę, latam i opowiadam o tym innym.
Mam 28 lat, odwiedziłam 22% świata.
Mieszkałam na Tajwanie, Teneryfie, w Turcji… coś nie na T też się znajdzie – ostatnio wyprowadziłam się z Gruzji.
Nie mam domu, ale mam dużo funu! ????

Oprócz najwyższych szczytów świata marzę o adopcji psa. A może dwóch ????
Jeśli miałabym do końca życia jeść tylko jedną rzecz, byłby to domowy chleb Oli Malinowskiej z masłem i solą.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Kaźmierzu


PROJEKT TYGRYS: CZY DUCH DŻUNGLI PRZETRWA WE WSPÓŁCZESNYM ŚWIECIE

Krzysztof Story
6 marca 2025 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

Głównym bohaterem będzie największy kot naszej planety – Panthera Tigris Tigris.
Na wolności zostało dziś mniej niż 4 tysiące tygrysów,
o wiele więcej trzymamy w klatkach prywatnych hodowli.
Jak majestatyczne zwierzęta mogą przetrwać w świecie zdominowanym przez ludzi?
Czy zostawiliśmy im dość miejsca?
Odpowiemy na to pytanie, odwiedzając rezerwaty, parki narodowe
i azyle dzikich zwierząt w Indiach.
Prześledzimy szlaki nielegalnych przemytników tygrysiej kości i skór.
Spotkamy się ze strażnikami, naukowcami, ale też rolnikami i byłymi kłusownikami. Zobaczymy zbieraczy chrustu, wiejskich lekarzy i spółdzielnie kobiet,
które pozwalają zarabiać bez wycinek i zabijania zwierząt.
Zajrzymy na zaplecze luksusowych hoteli dla fotografów przyrody.
Spróbujemy zrozumieć zagrożenia: nielegalne górnictwo, budowę tam na rzekach i handel dziką przyrodą na potrzeby medycyny chińskiej.
Wszystkie te elementy i wiele, wiele więcej tworzy historię o pięknej przyrodzie,
którą tak rzadko umiemy skutecznie ochronić, choć nam samym jest niezbędna do życia.

Krzysztof Story:
Reporter, podróżnik. Pisze o kwestiach społecznych i relacjach człowieka z naturą.
Wraz z Wojciechem Jagielskim prowadzi podcast Jagielski Story o wydarzeniach międzynarodowych.
Piękno przyrody przedkłada nad każde inne.
Wspina się, podróżuje i kolekcjonuje zdjęcia napisów na murach.
Autor książki “Stąd. 150 drzwi pod jednym adresem”.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Kaźmierzu


ŻYCIE I PODRÓŻE W ARGENTYŃSKIM STYLU

Paulina Lewandowska
6 lutego 2025 / czwartek / godz. 18:00
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury / ul. Nowowiejska 15
wstęp wolny

Miłość do futbolu, tango i bezkresne przestrzenie Patagonii.
Większości osób Argentyna nie kojarzy się z niczym więcej.
Tymczasem moja Argentyna woli folklor niż tango i mieni się tysiącem kolorów magicznej i mało poznanej przez turystów północy kraju.

W ostatnich latach Argentyna stała się moim drugim domem.
Podobnie jak i Argentyńczycy rozpoczynałam dzień od yerba mate, niedzieli nie wyobrażałam sobie bez niedzielnego spotkania na mięsne uczty, czyli asado, emocjonowałam się oglądając mecze piłki nożnej i tańczyłam chacarerę na folklorystycznych imprezach.

Opowiem o najważniejszych elementach argentyńskiego stylu życia, a także o trochę gorszych aspektach mieszkania w Argentynie – kryzysach, olbrzymiej inflacji, sytuacji związanej z bezpieczeństwem i najdłuższej kwarantannie świata.
Nie może zabraknąć też podróży. Argentyna to kosmopolityczne Buenos Aires, największe wodospady w zamieszkałym przez potomków polskich imigrantów tropikalnym regionie Misiones, lodowce Patagonii czy zielone wzgórza i winnice centrum kraju. A do tego moja ulubiona, klimatyczna północ. Podczas pokazu przeniosę Was do mniej znanej, pełnej mistycyzmu Argentyny. Poza utartym szlakiem trafimy na urocze miasteczka, kolorowe góry, lokalną kulturę i tradycyjny karnawał. A do tych niezwykłych miejsc dojedziemy tak popularnym w tym kraju autostopem. Przedstawię również praktyczne informacje nt. kosztów życia i podróżowania po Argentynie, a także bezpieczeństwa oraz spróbuję Was przekonać do odwiedzenia tego kraju.

Paulina Lewandowska – latynoamerykanistka, pilot wycieczek, autorka bloga zpamietnikapodrozoholika.com Zakochana w Ameryce Łacińskiej: w ludziach, w kulturze, w języku i w muzyce. Mieszkała m.in. w Brazylii i w Peru, a w ostatnich lat jej drugim domem stała się Argentyna.
Samotnie przejechała też prawie wszystkie kraje latynoskie, zgłębiając temat różnic kulturowych między poszczególnymi krajami i regionami.

organizatorzy:
Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty
Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Kaźmierzu